Rosja uderzyła Oresznikiem we własne wojsko? Sensacyjne ustalenia Ukraińców

Rosja uderzyła Oresznikiem we własne wojsko? Sensacyjne ustalenia Ukraińców
Rosja uderzyła Oresznikiem we własne wojsko? Sensacyjne ustalenia Ukraińców/Media
Pokaz siły Rosjan zakończył się spektakularną i kosztowną wpadką. Z najnowszych analiz wynika, że podczas ostatniego zmasowanego ataku na Ukrainę Kreml wystrzelił nie jeden, a dwa pociski balistyczne Oresznik. Jeden z nich uległ jednak awarii i spadł na teren kontrolowany przez samych Rosjan - pisze amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW), powołując się na ukraińskie źródła białego wywiadu (OSINT).

W nocy z 23 na 24 maja Rosja przeprowadziła jeden z najbardziej zmasowanych ataków na Ukrainę. Jak wynika z raportu Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), powołującego się na ukraińskie źródła białego wywiadu (OSINT), celem napaści miało być nie tylko zniszczenie ukraińskiej infrastruktury, ale też kolejny pokaz potęgi technologicznej Moskwy.

Dwa starty w jedną noc. Pierwszy Oresznik zniknął z radarów

Jako pierwszy informację o użyciu dwóch rakiet balistycznych podał kanał eRadar. Z ustaleń analityków wynika, że do startu pierwszego Oresznika doszło w nocy 24 maja około godziny 1:00. Początkowo w przestrzeni publicznej nie pojawiały się żadne doniesienia o eksplozjach po stronie ukraińskiej, co sprawiło, że eksperci zaczęli podawać w wątpliwość te dane.

Okazuje się, że pocisk mógł ulec poważnej awarii technicznej i runąć na terytorium okupowanego obwodu donieckiego. Niedługo potem Rosjanie mieli zdecydować się na drugi start. Tym razem Oresznik dotarł już do celu i uderzył w rejonie Białej Cerkwi w obwodzie kijowskim. To właśnie dlatego oficjalne komunikaty wojskowe początkowo mówiły tylko o jednym uderzeniu na terytorium kontrolowanym przez Ukrainę.

Ukraińska grupa OSINT przeprowadziła geolokalizację nagrań z kamer monitoringu w okupowanym Doniecku. Analiza wykazała, że sześć głowic bojowych Oresznika uderzyło około 40 km od linii frontu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pocisk trafił w rosyjskie pozycje wojskowe w rejonie Awdijiwki lub Jasynuwatej. Specjaliści zastrzegają jednak, że precyzyjne wskazanie miejsca uderzenia na podstawie tych nagrań jest niemożliwe.

Śledztwo ukraińskiej armii. Wojsko bada dowody na wpadkę Rosjan

Szef pionu komunikacji Sił Powietrznych Ukrainy Jurij Ihnat w rozmowie z "24 Kanałem" potwierdził, że wojskowi analitycy szczegółowo badają nowe dowody i materiały filmowe. Na ten moment ukraińska armia oficjalnie potwierdza wystrzelenie jednego Oresznika i zastrzega, że nie dysponuje jeszcze "absolutnym potwierdzeniem", iż rosyjskie wojska ucierpiały w wyniku awarii własnej broni.

Jeśli te doniesienia zostaną oficjalnie potwierdzone, oznaczać to będzie, że co czwarty Oresznik użyty dotychczas przez Rosję uległ awarii. Koszt jednej takiej rakiety szacuje się na 50 mln dol. Przez tę wpadkę łączny koszt jednej nocnej operacji Rosjan wzrósł z 361 do około 411 mln dol. (ponad 1,6 mld zł).

Czym jest system Oresznik? Rosyjski pocisk to postrach Zachodu

Oresznik to rosyjski system rakietowy średniego zasięgu (IRBM). Zdaniem zachodnich ekspertów to zmodyfikowana wersja międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-26 Rubież. Pocisk porusza się z prędkością dochodzącą 8-10 machów (ponad 10-12 tys. km/godz.) i ma zasięg do 5,5 tys. km. Rakieta przemieszcza się w przestrzeni kosmicznej, w której następuje oddzielenie się bloku bojowego, który może być wyposażony w sześć głowic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski
Dziennikarz Forsal.pl specjalizujący się w tematach związanych z bezpieczeństwem i obronnością.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja uderzyła Oresznikiem we własne wojsko? Sensacyjne ustalenia Ukraińców »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj