Separatyści w Doniecku mają nowego watażkę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 września 2018, 10:08
Helikopter ukraiński na patrolu w obwodzie donieckim
Helikopter ukraiński na patrolu w obwodzie donieckim/ShutterStock
Po zabiciu w zamachu przywódcy tzw. Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) Ołeksandra Zacharczenki prorosyjscy separatyści mają nowego watażkę. Został nim były b. pracownik ukraińskiego oligarchy Rinata Achmetowa Dmytro Trapeznikow – donoszą media.

Trapeznikow był wcześniej tz. wicepremierem DRL. Zgodnie z decyzją samozwańczego rządu „republiki” ma on na razie pełnić obowiązki jej przywódcy.

Według gazety internetowej „Ukrainska Prawda” w 2005 roku, w wieku 24 lat, Trapeznikow był szefem oficjalnego fanklubu należącego do Achmetowa klubu piłkarskiego Szachtar. Następnie pełnił funkcję zastępcy szefa administracji jednej z dzielnic Doniecka.

W sobotę rano w Doniecku nadal obowiązywały zaostrzone środki bezpieczeństwa, a miasto zostało praktycznie zamknięte – powiadomił przedstawiciel rzecznika praw człowieka Ukrainy w obwodzie donieckimi ługańskim Pawło Łysianski. „Z DRL ludzie nie są wypuszczani ani do Rosji, ani do ŁRL (Ługańskiej Republiki Ludowej). Najbliższe otoczenie Zacharczenki stara się uciec z terytorium DRL” – napisał na Facebooku.

W mieście, w którym separatyści ogłosili stan wyjątkowy, od piątku trwają zatrzymania. Po śmierci Zacharczenki ogłoszono żałobę i odwołano zaplanowany na sobotę początek roku szkolnego.

Zacharczenko zginął w piątek w eksplozji ładunku wybuchowego w kawiarni Separ w centrum Doniecka. Informację tę potwierdziła Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, która uznała, że mógł on paść ofiarą konfliktu wewnętrznego wśród separatystów lub za jego śmiercią mogą stać rosyjskie służby specjalne.

42-letni Zacharczenko był przywódcą samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej od sierpnia 2014 roku. Wcześniej był komendantem wojskowym Doniecka, a jeszcze wcześniej działaczem ruchów wymierzonych w prozachodnich uczestników ukraińskiej rewolucji z przełomu lat 2013-2014.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj