ONZ apeluje do Egiptu o uchylenie "masowych" wyroków śmierci

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 września 2018, 16:02
Wysoka komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw praw człowieka Michelle Bachelet wezwała w niedzielę Sąd Apelacyjny w Egipcie do uchylenia masowych wyroków śmierci wydanych przez sąd niższej instancji po, jak to określiła, "nieuczciwym procesie".

W sobotę egipski sąd skazał na karę śmierci 75 osób, w tym wpływowych przywódców Bractwa Muzułmańskiego, za przestępstwa w czasie protestów z 2013 r., które zakończyły się zabiciem przez siły bezpieczeństwa kilkuset demonstrantów. Inne osoby sądzone w tej sprawie, w tym duchowy przywódca Bractwa Muzułmańskiego Mohamed Badie, dostały kary dożywotniego więzienia.

Egipskie władze stosują represje wobec osób, które mają związki z Bractwem Muzułmańskim lub z nim sympatyzują. W ostatnich latach setki członków lub zwolenników tego ruchu zostało skazanych na karę śmierci lub na wieloletnie więzienie.

Zdaniem komisarz Bachelet, gdyby doszło do wykonania orzeczonych wyroków, byłoby to "najcięższą nieodwracalną pomyłką sądową". Bachelet oświadczyła, że oskarżonym odmówiono prawa do indywidualnych obrońców i do zaprezentowania swych dowodów, podczas gdy prokuratura nie przedstawiła wystarczających dowodów winy poszczególnych oskarżonych.

"Mam nadzieję, że egipski Sąd Apelacyjny dokona rewizji tego wyroku i uchylając go zapewni przestrzeganie międzynarodowych standardów sprawiedliwości" - powiedziała Bachelet.

Reuters pisze, że wydane ostatnio wyroki, w tym kary więzienia dla ponad 600 osób, kończą w Egipcie masowe procesy oskarżonych o morderstwa i podżeganie do przemocy w trakcie protestów zwolenników Bractwa Muzułmańskiego na placu Rabaa w roku 2013.

W lipcu 2013 roku, w tygodniach po odsunięciu od władzy ówczesnego islamistycznego prezydenta, związanego z Bractwem Mohameda Mursiego, w Kairze, na placu Al-Nahda i na placu Rabaa, zbierali się jego zwolennicy. W następnym miesiącu egipskie władze zlikwidowały ich obozowiska, zabijając i aresztując setki protestujących. Mursiego od władzy odsunęło wojsko dowodzone wówczas przez Abd el-Fataha es-Sisiego, który obecnie drugą kadencję jest prezydentem Egiptu.(PAP)

mmp/ mc/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj