Rosyjskie MSZ wezwało ambasadora Norwegii ws. zatrzymania Rosjanina w Oslo

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 września 2018, 21:02
Ambasador Norwegii w Moskwie Rune Resaland został wezwany w poniedziałek do MSZ Rosji, gdzie wyrażono ostry protest w związku z zatrzymaniem w Oslo rosyjskiego obywatela.

"24 września do MSZ Federacji Rosyjskiej został wezwany ambasador Norwegii wobec którego wyrażono ostry protest w związku z zatrzymaniem na lotnisku w Oslo rosyjskiego obywatela M. A. Boczkariowa i umieszczeniem go w areszcie pod fałszywym oskarżeniem o działalność wywiadowczą. Domagamy się wyjaśnienia incydentu, wycofania absurdalnych oskarżeń pod adresem Rosjanina" - podano w rosyjskim MSZ.

został zatrzymany w piątek na lotnisku w Oslo przed odlotem do Rosji. W czwartek i piątek uczestniczył w norweskim parlamencie w seminarium na temat digitalizacji. Jego norweska adwokatka Hege Akare powiedziała agencji Reuters, że jej klient uważa całą sytuację za "nieporozumienie" i współpracuje ze śledczymi. Dodała, że zatrzymanie nastąpiło w związku z jego "podejrzanym zachowaniem", lecz nie podała żadnych konkretów.

Norweskie władze zapowiedziały, że Rosjanin będzie przebywał w areszcie przez najbliższe dwa tygodnie, co ma zapobiec ewentualnemu zniszczeniu dowodów w sprawie.

Rosyjski MSZ poinformował, że 51-letni Boczkariow jest pracownikiem wyższej izby rosyjskiego parlamentu (Rady Federacji), doradcą ds. IT i uczestniczył w seminarium zorganizowanym w norweskim parlamencie przez Europejskie Centrum Badań Parlamentarnych i Dokumentacji (ECPRD); w obradach wzięło udział 79 osób z 34 krajów.

Według miejscowych mediów zachowanie mężczyzny na konferencji wzbudziło podejrzenia, przez co w sprawę włączył się norweski wywiad (PST).

Administrator norweskiego parlamentu powiedziała Reuterowi, że kilka drukarek w budynku zostało wycofanych z użytku w celu kontroli w związku z aresztowaniem Rosjanina.

"Ten incydent traktujemy bardzo poważnie i dlatego wdrożyliśmy prewencyjne środki bezpieczeństwa we współpracy z odpowiednimi organami, w tym z Agencją Bezpieczeństwa Narodowego "- dodała.

W Rosji w grudniu ubiegłego roku aresztowany został pod zarzutem działalności szpiegowskiej emerytowany funkcjonariusz norweskiej straży granicznej Obecnie oczekuje na proces. Jeśli zostanie uznany za winnego, grozi mu 20 lat więzienia.

Berga zatrzymali w Moskwie funkcjonariusze "Został schwytany na gorącym uczynku podczas przekazywania tajnych dokumentów" - podała wtedy agencja Rosbałt. Jego adwokat Brynjulf Risnes powiedział w poniedziałek, że zatrzymanie Rosjanina w Oslo daje nadzieję na wymianę go za Berga.

Wiceprzewodniczący Rady Federacji oświadczył w poniedziałek, że zatrzymanie w Norwegii pracownika aparatu Rady Federacji Michaiła Boczkariowa przypomina prowokację i niszczy strukturę współpracy międzyparlamentarnej.

>>> Czytaj też: Polska awansowała do grona rynków rozwiniętych. "Zwykle na taki awans pracuje się 50 lat, nam wystarczyło 27"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj