Media: dostawa Su-35 z Rosji do Indonezji opóźniona w obawie przed sankcjami USA

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 października 2018, 12:42
Z powodu groźby sankcji USA w ramach ustawy CAATSA (o przeciwdziałaniu sankcjami adwersarzom Ameryki) opóźnia się dostawa rosyjskich samolotów Su-35 do Indonezji, która pierwszej maszyny oczekiwała już w październiku – podał w piątek dziennik „Kommiersant”.

„Kontrakt na dostawę 11 myśliwców Su-35 nadal jest ważny, ale jego realizacja się opóźni” – powiedzieli gazecie anonimowi rozmówcy z rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.

„Sytuacja jest nieprzyjemna, ale nie krytyczna. Jesteśmy w stałym kontakcie z kontrahentem i szukamy wyjścia z tej sytuacji” – oświadczył jeden z nich.

Jak twierdzi dziennik, realizacja zawartego w lutym tego roku kontraktu ocenianego na 1,154 mld dol., grozi sankcjami zarówno stronie indonezyjskiej, jak i rosyjskiemu bankowi prywatnemu, który zdecydowałby się na udzielenie kredytu na jego realizację.

Ustawa CAATSA, przyjęta przez Kongres USA w ubiegłym roku, przewiduje objęcie sankcjami gospodarczymi szeregu rosyjskich podmiotów. We wrześniu Donald Trump podpisał rozporządzenia wykonawcze do tej ustawy.

Według rosyjskiej gazety indonezyjscy kontrahenci obawiają się, że realizując umowę, mogą narazić się Amerykanom. „Według naszego źródła w sferze współpracy wojskowo-technicznej, chociaż decyzja o zakupie Su-35 zapadła na długo przed CAATSA, władze USA do tej pory nie sformułowały jednoznacznego stanowiska w sprawie Indonezji” – pisze „Kommiersant”.

Dziennik przypomina też swoją publikację, w której twierdziła, że amerykański minister obrony James Mattis naciskał na Dżakartę, by nie podpisywała kontraktu z Rosją, grożąc m.in. wstrzymaniem dostawy części do użytkowanych przez nią amerykańskich samolotów i kusząc w zamian możliwą sprzedażą samolotów F-16.

Ewentualne sankcje utrudniają także finansowanie kontraktu, którego część miała pochodzić z kredytu komercyjnego udzielonego przez rosyjski bank prywatny. „Ale wśród firm komercyjnych nie ma chętnych na to, by podpaść pod wtórne sankcje USA za współpracę z Rosoboroneksportem (rosyjski państwowy pośrednik w handlu bronią – PAP), to ryzykowne dla ich innych projektów” – powiedział rozmówca "Kommiersanta".

W ślad za tymi doniesieniami rosyjska państwowa agencja TASS opublikowała w wypowiedź „źródła dyplomatyczno-wojskowego”, które twierdzi, że „zgodnie z kontraktem dostawy rosyjskich myśliwców powinny się zacząć nie wcześniej niż w 2019 r., a o dostawie w październiku tego roku nie było mowy”.

Justyna Prus (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj