Prezes zapowiedział, że jeszcze w październiku rozpocznie się II faza konsultacji społecznych obejmujących m.in. problemy zakupu lub dzierżawy 300 ha gruntów oraz kwestie środowiskowe. W zależności od sposobu rozwiązania kwestii pozyskiwania terenu, koszt inwestycji może sięgnąć nawet 200 mln zł. 

"GA Siarkopol wydobywa obecnie na złożu w Osieku ok. 600 tys. ton siarki rocznie i chcemy utrzymać ten poziom przez kolejne 20-30 lat. Dlatego już teraz rozważamy zakup koncesji i budowę kolejnej kopalni na terenie gminy Połaniec, która oprócz ciągłości produkcji, zapewni okolicznym mieszkańcom ok. 100 nowych miejsc pracy" - powiedział Szuladziński podczas konferencji prasowej. 

Według niego, nowy obiekt zajmie obszar ok. 300 ha, ale teren będzie podzielony na 3 części i kupowany oraz eksploatowany sukcesywnie. Natomiast konsultacje społecznie już trwają i dotyczą m.in. zatrudnienia dla okolicznych mieszkańców, kwestii pozyskiwania gruntów czy późniejszej rekultywacji i zagospodarowania terenów poeksploatacyjnych. 

"Złoża są zidentyfikowane i od lat 50. wiadomo, że prędzej czy później ktoś zechce je eksploatować. Dlatego też, myśląc o nowej inwestycji, rozpoczęliśmy już konsultacje społeczne, choć prawdopodobny początek wydobycia nastąpi za ok. 5-6 lat. Wynika to głównie z długiego i skomplikowanego procesu zgód środowiskowych" - podkreślił Szuladziński.

Prezes zaznaczył także, że pomimo zaawansowanych prac ostateczna decyzja o uruchomieniu wydobycia ze złoża Rudniki zapadnie po potwierdzeniu szacunków dotyczących jego zasobności oraz rozsądnych warunków pozyskania terenu, co będzie możliwe za około rok. Na pewno jednak nie nastąpią żadne wywłaszczenia czy proces przymusowej sprzedaży gruntów należących do gminy, Lasów Państwowych oraz okolicznych mieszkańców. 

"W okolicy mamy bardzo duży atut, czyli bliski dostęp do torów, także szerokiego, co w przyszłości może być naszą dużą przewagą konkurencyjną w kontekście importu i eksportu z kierunku wschodniego. Dlatego w planach jest również proces rozbudowy bazy logistycznej i możliwości przeładunkowych dla podmiotów z Grupy Azoty oraz kontrahentów zewnętrznych. Liczymy, że wystartujemy wiosną 2019 r." - wskazał prezes. 

Spółka na dziś nie jest w stanie dokładnie wyliczyć kosztów całej inwestycji, ponieważ nie są znane ostateczne stawki za zakup czy dzierżawę gruntów, dodał. Według "najbardziej wygórowanych szacunków" mogą one wynieść nawet 200 mln zł. 

Natomiast w rozmowie z ISBnews Szuladziński zapewnił, że GA Siarkopol stać na sfinansowanie inwestycji tej skali. 

"Mamy obecnie własne zasoby gotówkowe, ale w zależności od sytuacji rynkowej, na pewno skorzystamy również z finansowania zewnętrznego. Trafiają również do nas propozycje od naszych kontrahentów, którzy chcą partycypować w kosztach w zamian za zagwarantowanie sobie dostaw z nowej kopalni w przyszłych latach" - wyliczył Szuladziński w rozmowie z ISBnews. 

Grupa Azoty Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki Siarkopol S.A. (dawniej KiZCHS Siarkopol S.A. w Grzybowie) rozpoczęły działalność w 1966 roku i są obecnie jedynym przedsiębiorstwem w kraju i na świecie prowadzącym kopalniane wydobycie siarki. 

Grupa Azoty zajmuje drugą pozycję w UE w produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych, a takie produkty jak melamina, kaprolaktam, poliamid, alkohole OXO czy biel tytanowa mają również silną pozycję w sektorze chemicznym znajdując swoje zastosowanie w wielu gałęziach przemysłu.

>>> Czytaj też: Rozporządzenie o jakości paliw: Z miałów węglowych można korzystać jeszcze przez dwa lata