Nie jestem!
To była niewiarygodna manipulacja. Przecież to, co powiedziała Magdalena Kochan z Platformy, to odwrócenie moich poglądów dokładnie o 180 stopni!
Wybrała fragment wypowiedzi, całkowicie odwracający jej sens. Kiedyś powiedziałem, że skoro ktoś dopuszcza aborcję eugeniczną, by „oszczędzić”… Tu koniecznie cudzysłów, bo potem znów się będę tłumaczyć! Więc skoro ktoś godzi się na aborcję, by „oszczędzić” kobiecie posiadania niepełnosprawnego dziecka, to konsekwentnie powinien postulować wprowadzenie eutanazji dla dzieci z autyzmem czy porażeniem mózgowym.
Pani poseł zacytowała tylko koniec zdania, że należy wprowadzić eutanazję dla dzieci! Wyobraża pan sobie?! Jestem przecież zdecydowaną przeciwniczką i eutanazji, i aborcji. Żałowałam, że nie ma mnie wtedy w Sejmie, bo wybiegłabym...
Nawet nie, po prostu nie wiedziałam, że tak można. Pomyślałem, że od teraz będę się musiała bronić przed zbitką „Dudzińska = eutanazja”.
– socjolożka, była kandydatką PiS na stanowisko rzecznika praw dziecka, w latach 2013–2014 była wiceprezesem Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
>>> Treść całego wywiadu będzie można znaleźć w weekendowym wydaniu Magazynu DGP.
