Chiny: W związku z ASF wybito jak dotąd 200 tys. świń

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2018, 16:14
Ponad 200 tys. sztuk trzody chlewnej wybito jak dotąd prewencyjnie w Chinach, by ograniczyć rozprzestrzenianie się w tym kraju afrykańskiego pomoru świń (ASF) - powiedział w piątek wicedyrektor Chińskiego Centrum Zdrowia Zwierząt i Epidemiologii Wang Zongli.

Choć liczba wybitych prewencyjnie zwierząt jest niewielka w porównaniu z 700 mln świń, które co roku trafiają w tym kraju do uboju, restrykcje w przewozie żywca w związku z ASF wywołały w niektórych miejscach jego niedobory.

Od początku sierpnia w Chinach wykryto łącznie 41 ognisk ASF w 27 miastach kraju – powiedział Wang na konferencji prasowej w Zhengzhou, stolicy prowincji Henan. Ocenił, że wykrywanie choroby i zapobieganie jej są bardzo trudne.

Wcześniej w piątek chińskie ministerstwo rolnictwa poinformowało, że w związku z ASF spodziewa się wzrostu cen wieprzowiny przed lutowym Świętem Wiosny.

Wang powiedział, że aby powstrzymać rozprzestrzenianie się choroby, w całym kraju wybito już łącznie 200 tys. sztuk trzody chlewnej. Prewencyjny ubój prowadzono na fermach, na których wykryto ASF, oraz we wszystkich gospodarstwach w promieniu trzech kilometrów.

Wcześniej w tym tygodniu chiński resort rolnictwa przekazał, że ASF odnotowano na fermie z 20 tys. zwierząt w prowincji Liaoning na północnym wschodzie kraju. Jest to jak dotąd największe gospodarstwo dotknięte tą chorobą w Chinach.

ASF nie jest groźny dla ludzi, ale dla nierogacizny jest chorobą śmiertelną i nie ma na niego skutecznej szczepionki. Chiny posiadają największe pogłowie trzody chlewnej na świecie i są największym producentem oraz konsumentem mięsa wieprzowego.

W październiku chiński urząd celny poinformował o wprowadzeniu zakazu importu trzody chlewnej i wieprzowiny z Belgii oraz Bułgarii w związku z odnotowanymi tam przypadkami ASF. Zabroniono również importu z Japonii, gdzie wystąpił niedawno klasyczny pomór świń (CSF).

W związku z przypadkami ASF wykrytymi w Polsce chiński rynek pozostaje zamknięty dla polskiej wieprzowiny. Chiny kontynentalne, w odróżnieniu od ponad 40 krajów świata, nie uznają regionalizacji w kontekście tej choroby, co oznacza, że przypadki ASF uniemożliwiają wszelki eksport do Chin.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj