Jak poinformowała w komunikacie komenda główna policji w Lizbonie, wśród zatrzymanych są obywatele Chin, którzy rezydowali na terenie Portugalii jako przedsiębiorcy.

"Poza praniem brudnych pieniędzy na zatrzymanych ciążą również zarzuty o fałszerstwa podatkowe, przynależność do organizacji przestępczej, a także nielegalną sprzedaż towarów" - ujawniło źródło policyjne.

W środę na terenie całej Portugalii przeprowadzono kilkadziesiąt przeszukań w biurach i domach chińskich przedsiębiorców rezydujących w tym kraju. W obławach w sumie wzięło udział 300 funkcjonariuszy różnych formacji policyjnych. Według śledczych główni przywódcy mafijni mieszkali w mieście Vila do Conde na północy kraju.

"Rewizje objęły ponad 40 obiektów na obszarze m.in. miast Porto, Vila Nova de Gaia, Povoa do Varzim, Vila do Conte, a także podlizbońskiej Sintry" - poinformowała policja.

W trakcie środowej akcji policja zabezpieczyła m.in. 18 luksusowych aut, liczny sprzęt elektroniczny, a także 350 tys. euro w gotówce, które należały do grupy przestępczej. "Wśród przejętych rzeczy jest też kilkadziesiąt paszportów i praw jazdy różnych państw. Istnieje domniemanie, że dokumenty te są fałszywe" - ujawniła policja.

Według śledczych dwie osoby z kierownictwa tej grupy mafijnej są podejrzane także o handel narkotykami i przemyt ludzi.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)