Wizyta w Chile odbędzie się po dojściu Bolsonaro do całkowitej sprawności po ranie kłutej. 7 września w stanie Minas Gerais został on zaatakowany nożem przez niezrównoważonego psychicznie napastnika.

Jak przekazał Lorenzoni, prezydent elekt zamierza skupić się na sprawach gospodarczych i zapewni niezależność brazylijskiego banku centralnego.

Skrajnie prawicowy populista Bolsonaro zdobył w drugiej turze niedzielnych wyborów prezydenckich 55,2 proc. głosów, a jego lewicowy rywal Fernando Haddad - 44,8 proc.

63-letni Bolsonaro, który w przeszłości był kapitanem brazylijskiej armii, a od 1991 roku zasiada w parlamencie, jest z racji kontrowersyjnych wypowiedzi porównywany do głowy państwa amerykańskiego Donalda Trumpa, a przez niektórych nazywany "tropikalnym Trumpem". Swój urząd obejmie w styczniu przyszłego roku.

W poniedziałek na Twitterze prezydent Trump napisał, że podczas rozmowy z Bolsonero politycy zgodzili się co do potrzeby "bliskiej współpracy handlowej oraz militarnej" ich państw.(PAP)

mobr/ mal/