"Od czasu mojego przyjścia do bardzo mocno pracujemy nad dywersyfikacją" - zapewniał prezes pytany, czy ewentualne powstrzymanie się krajów europejskich od zakupu ropy w Iranie, o co apelował prezydent USA , może mieć wpływ na politykę spółki i ceny paliw.
Dodał, że z Rosji spółka sprowadza ok. 64 proc. paliwa, natomiast inne kierunki to m.in. Emiraty Arabskie. "Na dzień dzisiejszy nie patrzymy na kierunek irański, mamy inne alternatywy dywersyfikacji" - zaznaczył.
Zapewniał też, że spółka "poprzez wzrost wolumenu stara się utrzymywać cenę paliw", choć nie ma wpływu na cenę baryłki ropy.
"Robimy wszystko jako , by te ceny były ustabilizowane, bo to ma bardzo duży wpływ na gospodarkę" - podkreślał .
Dodał, że PKN Orlen np. większym stopniu wykorzystuje rafinerie, które ma za granicą, czyli np. na Litwie i w Czechach. "Wiele różnych działań w tym zakresie realizujemy, by ta stabilność cen mogła być uzyskana" - przekonywał.
Obajtek wraz z szefem KAS Marianem Banasiem wziął udział w przekazaniu Krajowej Administracji Skarbowej mobilnych laboratoriów do analizy paliw. (
>>> Czytaj też: Masz diesla? Masz pecha. Tylko benzyna ostro w dół
