Hirsch: Bitcoin – spekulacyjny grajdołek [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 grudnia 2018, 08:30
Bitcoin
Bitcoin/ShutterStock
Dokładnie rok temu bitcoin był na szczycie swojej popularności, a jego cena sięgała blisko 20 tys. dol. W ciągu roku jego wartość spadła o ok. 80 proc. Ale nie to jest kluczowe. Ważniejsze, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy bitcoin poniósł kompletną porażkę jako domniemany pieniądz.

Osobiście nigdy nie wierzyłem w to, że będzie pieniądzem przyszłości i już rok temu pisałem, że to wynalazek kompletnie do niczego nieprzydatny i absurdalny. Ale u szczytu popularności niektórzy mogli wierzyć w to, że będzie inaczej. Dzisiaj widać wyraźnie, że bitcoin jest po nic i poniósł porażkę także jako koncepcja intelektualna.

Oczywiście bitcoinem można płacić. Można kupić pizzę przez internet i zapłacić kryptowalutą. Nie mam wprawdzie pojęcia, dlaczego ktoś miałby najpierw wymieniać oficjalne pieniądze (za które można kupić pizzę) na bitcoina i dopiero potem płacić tym bitcoinem, ponosząc po drodze dość spore koszty transakcyjne, ale nie da się ukryć, że to możliwe.

>>> CAŁY TEKST WE WTORKOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: wideofinanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj