W piątek prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec siedmiorga podejrzanych ws. niedopełnienia obowiązków w sprawie dotyczącej SKOK Wołomin środków o charakterze wolnościowym w postaci zakazu kontaktowania się z innymi podejrzanymi, poręczeń majątkowych i dozorów policyjnych. W piątek w nocy wszyscy podejrzani - wśród nich b. przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak oraz b. wiceprzewodniczący Wojciech Kwaśniak - byli na wolności.

Według Siemoniaka, "grubość nici" w tej sprawie była "widoczna na kilometr". "To kompromitacja ministra Ziobry i prokuratury" - ocenił. "Akurat kiedy rozkręca się afera KNF, dotycząca PiS, zatrzymywani są urzędnicy z poprzednich czasów" - powiedział wiceszef PO w poniedziałek w TVN24.

Odniósł się w ten sposób do sprawy związanej z b. szefem Komisji Nadzoru Markiem Chrzanowskim (jak przekazał PAP jeden z jego obrońców Radosław Baszuk, b. szef KNF wyraził zgodę na podawanie nazwiska). Pod koniec listopada Sąd Rejonowy Katowice-Wschód zdecydował o aresztowaniu go na dwa miesiące. Wcześniej katowicka prokuratura, która wnioskowała o areszt, postawiła Chrzanowskiemu zarzut przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego – przewodniczącego KNF - w celu osiągnięcia korzyści osobistej i majątkowej przez inną osobę.

W przekonaniu Siemoniaka, gdyby nie ta sprawa, to - jak mówił - "pies z kulawą nogą by nie przyszedł do pana Kwaśniaka, czy pana Jakubiaka". "Czysta zła polityka i takie działanie Ziobry, które wielokrotnie obserwowaliśmy. Próba przykrycia, próba rozmycia, wykorzystywania prokuratury" - podkreślił.

Siemoniak skomentował również sobotnią wypowiedź ministra sprawiedliwości, który powiedział na antenie TVP Info - odnosząc się do uwagi prowadzącego, że Wojciech Kwaśniak "został przez bandytów zaatakowany" - że "być może był zaatakowany właśnie dlatego, że Komisja Nadzoru Finansowego przez długi czas rozzuchwalała przestępców, pozwalając im w sposób bezkarny wyprowadzać miliardy złoty, kosztem 85 tys. ludzi, którzy złożyli tam swoje oszczędności, często oszczędności życia".

Według posła Platformy, wypowiedź Ziobry była "haniebna" i "kompromituje" ona ministra sprawiedliwości. "Obserwujemy upadek ministra Ziobry - bo on może jeszcze będzie miesiąc, może pół roku, to wszystko łaska prezesa (PiS, Jarosława) Kaczyńskiego - ale legitymację moralną do bycia ministrem sprawiedliwości kompletnie ten człowiek stracił" - podkreślił Siemoniak.

Pytany, czy PO złoży wniosek o wotum nieufności wobec ministra Ziobry, Sasin przypomniał, że Platforma złożyła wniosek o wotum nieufności wobec całego rządu. Jak mówił, "jest to wspaniałe rozwiązanie, bo załatwia wiele tematów naraz". "Różnych, innych fatalnych ministrów można przy tej okazji pożegnać" - dodał.

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu zaplanowanym na 12-14 grudnia, posłowie zajmą się wnioskiem PO o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu Mateusza Morawieckiego - wynika ze wstępnego harmonogramu posiedzenia Izby. Kandydatem na nowego premiera jest lider Platformy Grzegorz Schetyna.

>>> Czytaj też: Zaremba: Kulawe porozumienie z Toruniem [OPINIA]