Jeżeli bandyta bije urzędnika Rzeczypospolitej, bije nas wszystkich. Być może w tej sprawie dostaniemy jakieś przełomowe dowody albo informacje. Jeżeli jest wina, powinna być i kara. Teraz jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że instytucje państwa – CBA i prokuratura – są wykorzystywane do przeprowadzania spektakularnych zatrzymań, aby odwrócić uwagę od korupcyjnej afery dotyczącej partii rządzącej.

Jeżeli rzeczywiście taka jest logika, to mamy do czynienia z procesem zawłaszczenia państwa przypominającym wschodnie oligarchiczne praktyki. Niszczone są nasze wspólne instytucje, nadzór, prokuratura, służby antykorupcyjne. Niszczona jest Rzeczpospolita. Sprawcy pobicia Wojciecha Kwaśniaka nie zostali jeszcze ukarani.

>>> Czytaj też: Zaremba: Kulawe porozumienie z Toruniem [OPINIA]