"Prezydent Bolsonaro zapowiedział przenosiny i problemem nie jest już więcej +czy+, ale +kiedy+ to nastąpi" - oświadczył izraelski premier, który przybył w piątek do Brazylii, aby wziąć udział w uroczystej inauguracji prezydentury prawicowego polityka Jaira Bolsonaro przewidzianej na 1 stycznia.

"Prezydent Trump zadeklarował to samo i jak powiedział, tak uczynił. Podobnie będzie w wypadku prezydenta Bolsonaro" - zapewnił Netanjahu. Izraelski premier dodał, że spodziewa się wizyty prezydenta Brazylii w Izraelu w marcu. Prezydent elekt miał przyjąć to zaproszenie - zaznaczył.

Media podkreślają, że przebywający z wizytą w Brazylii premier Izraela oraz brazylijski prezydent elekt zamierzają zapoczątkować partnerstwo strategiczne między dwoma krajami; współpraca ma obejmować m.in. technologie, bezpieczeństwo czy rolnictwo.

Po spotkaniu polityków w Rio de Janeiro Netanjahu podkreślił, że "Izrael chce być partnerem Brazylii w projekcie, który pragnie zainicjować jej nowy prezydent". "Możemy współpracować w kwestiach dotyczących obrony, gospodarki, zatrudnienia, bezpieczeństwa, gospodarki wodnej, rolnictwa i hodowli, przemysłu" - mówił szef izraelskiego rządu.

Zdaniem Netanjahu izraelsko-brazylijskie partnerstwo zaowocuje w przyszłości.

Agencja EFE zauważa, że Netanjahu nie odwołał wizyty w Brazylii mimo kryzysu politycznego w Izraelu, gdzie doszło do samorozwiązania parlamentu i rozpisania na kwiecień wyborów przedterminowych. Zdaniem hiszpańskiej agencji izraelski premier chce odwdzięczyć się Bolsonaro - przedstawicielowi skrajnej prawicy - który w czasie kampanii zapowiadał zbliżenie z Izraelem.

Jak zauważa AFP, podróż Netanjahu jest pierwszą oficjalną wizytą izraelskiego przywódcy w Brazylii. (PAP)

mars/