Liderzy włoskiej koalicji popierają ruch "żółtych kamizelek". "Rodzi się nowa Europa"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 stycznia 2019, 16:28
Protest żółtych kamizelek
Protest żółtych kamizelek/ShutterStock
Szef włoskiego MSW, wicepremier Matteo Salvini i lider Ruchu Pięciu Gwiazd, wicepremier Luigi Di Maio wyrazili w poniedziałek poparcie dla ruchu "żółtych kamizelek" we Francji. Salvini zastrzegł, że jest przeciwny wszelkiej przemocy.

W wydanej nocie Salvini napisał: "Popieram obywateli mających dobre zamiary i protestujących przeciwko prezydentowi, którzy rządzi wbrew swemu narodowi, ale absolutnie, stanowczo i całkowicie potępiam każdy akt przemocy, bo nie służy nikomu". W ten sposób minister spraw wewnętrznych Włoch skrytykował ponownie politykę prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Poparcie dla ruchu, który narodził się na znak protestu przeciwko podatkowi paliwowemu, wyraził też drugi włoski wicepremier, minister rozwoju gospodarczego i pracy Luigi Di Maio. Przywódca Ruchu Pięciu Gwiazd napisał na blogu swej formacji: "Rodzi się nowa Europa; ta żółtych kamizelek, ruchów, demokracji bezpośredniej". Zachęcił on manifestantów we Francji, by "nie rezygnowali".

"We Francji, tak jak we Włoszech, polityka stała się głucha na potrzeby obywateli, którzy zostali odsunięci od najważniejszych decyzji dotyczących narodu" - podkreślił Di Maio. Jak ocenił, "wołanie, jakie wznosi się z siłą z francuskich placów, jest jedno: +dajcie nam brać udział+".

Wyraził przekonanie, że ruch "żółtych kamizelek" ma "tego samego ducha, który ożywiał Ruch Pięciu Gwiazd i tysiące Włochów" od oficjalnego utworzenia tej formacji w 2009 roku.

Włoski wicepremier wyraził gotowość oddania do dyspozycji protestujących z Francji platformy internetowej Rousseau, poprzez którą Ruch Pięciu Gwiazd komunikuje się ze swymi zwolennikami i przeprowadza wśród nich sondaże.

"To system pomyślany dla ruchu horyzontalnego i spontanicznego, jak wasz; będziemy szczęśliwi, jeśli zechcecie go używać" - zapewnił Di Maio.

>>> Czytaj też: Rynek mieszkaniowy w Anglii: to będzie najgorsza dekada od czasu II wojny światowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj