Węgierska prasa o konferencji nt. Bliskiego Wschodu: Polska wzięta w dwa ognie - Iranu i Chin

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 stycznia 2019, 11:01
Flagi Polski i Iranu
Flagi Polski i Iranu/ShutterStock
Jako wzięcie Polski w dwa ognie określa w środę węgierski prorządowy dziennik „Magyar Idoek” sytuację powstałą w związku z napięciami w stosunkach Polski z Iranem i Chinami.

„Warszawa znalazła się w nieprzyjemnej sytuacji, gdyż jako strona zainteresowana musi się opowiedzieć po jednej lub drugiej stronie, a jej decyzje mogą łatwo zirytować partnerów: Stany Zjednoczone lub Chiny” – pisze dziennik.

„Magyar Idoek” wyjaśnia, że amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo zapowiedział w piątek, iż chcą zorganizować w lutym w Polsce globalną konferencję na temat sytuacji na , a jej ważnym elementem ma być zapewnienie, że nie jest destabilizującym czynnikiem.

„Z tego sformułowania wynika, że na spotkaniu będzie dominować amerykański punkt widzenia i dlatego w niedzielę został wezwany w Teheranie charge d'affaires ambasady Polski w celu wyrażenia przez irańskie ministerstwo spraw zagranicznych dezaprobaty, że Warszawa udziela miejsca +antyirańskiemu+ wydarzeniu” – czytamy.

Dziennik zauważa, że choć polski dyplomata zapewnił, iż nie ma mowy o antyirańskości, to szef dyplomacji Iranu Mohammad Dżawad Zarif już wcześniej ostro skrytykował na Twitterze rząd w Warszawie, pisząc m.in. że „polski rząd nie zdoła zmyć z siebie tej hańby: podczas gdy Iran ratował Polaków w czasie II wojny światowej, obecnie (Polska) jest gospodarzem rozpaczliwego antyirańskiego cyrku".

„Magyar Idoek” pisze, że jednocześnie trwa w Polsce „odprysk innego międzynarodowego starcia, w którym uczestniczą Stany Zjednoczone i Chiny”, a mianowicie został zatrzymany pracownik chińskiej firmy Huawei w związku z podejrzeniem szpiegostwa, „czemu zainteresowany zaprzecza, choć Huawei szybko się z nim rozstał i odciął się od jego działań”.

Gazeta przypomina, że Huawei w wielu państwach Zachodu jest uważany za przedłużenie ręki chińskiego rządu, a spektakularne osiągnięcia koncernu dotyczące sieci 5G skłoniły niektóre kraje do uznania go za zagrożenie w sferze bezpieczeństwa międzynarodowego.

„Zdaniem analityków sprawa ta ma także przyczyny polityczne: rozwinięta przez Chińczyków i przez nich nadzorowana sieć komórkowa mogłaby oznaczać dla Amerykanów ogromne straty” – czytamy.

Tymczasem, jak podkreśla „Magyar Idoek”, Polska przyjęła na swoim terytorium żołnierzy USA i unowocześnia swą armię z wykorzystaniem uzbrojenia amerykańskiego.

>>> Czytaj też: Ławrow: USA chcą demontażu stabilności strategicznej. "Ignorują fakty"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj