Tandetny plan PiSu. To nie tani populizm, ale kosztowne obietnice

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 marca 2019, 08:30
To nie jest tani populizm – powiedział szef rządu, chwaląc pakiet obietnic, który jego partia zaprezentowała w ubiegłą sobotę. Cytat zyskał sporą popularność w mediach społecznościowych i słusznie – bo premier ma rację. Populizm nie jest tani. Jest tandetny i kosztowny.

W sensie nominalnym jest bardzo drogi. 500+ na pierwsze dziecko, , którą polityczni PR-owcy już nazywają , obniżka kosztów pracy czy PKS bis, w tym roku pochłoną nawet 1 proc. PKB, czyli jakieś 20 mld zł.

Premier @MorawieckiM w #GośćWiadomości: To nie jest tani populizm, to są dobre programy dla polskich rodzin. Byliśmy w stanie rozpędzić gospodarkę do takiego poziomu, żeby działa dobrze.

Kancelaria Premiera (@PremierRP) February 23, 2019

W kolejnych latach, jeśli wszystkie obietnice będą realizowane, może to być nawet dwukrotnie wyższa kwota, co przyznał sam . Tandetność planu polega na tym, że politycy znów poszli po linii najmniejszego oporu i zaprzepaszczają kolejną szansę na zrobienie czegoś sensownego. Jeśli bowiem uwierzyć premierowi, że możemy sobie pozwolić na działania, których koszt sięgnie 40 mld zł, to znaczy, że obietnice PiS trudno określić inaczej niż jako rozczarowanie.

Przez ostatni rok byliśmy mamieni wypowiedziami i płynącym z otoczenia premiera sygnałami, że koniec już z prostym socjałem i czas zmierzyć się z realnymi problemami: klinem podatkowym, deficytem pracowników, brakiem progresji w systemie podatkowym, wciąż zbyt niską aktywnością zawodową. Ale znów postawiono na prosty transfer pieniędzy bez żadnego uzasadnienia, dlaczego mają iść akurat do tych, anie innych grup społecznych.

Niewielkie podniesienie kosztów uzyskania przychodu czy symboliczna obniżka PIT nie będą odpowiedzią, lecz prostą zagrywką pod publiczkę – myślimy też o ludziach pracujących. Biorąc pod uwagę mizerny efekt w kieszeni pracujących, rządzący ledwie ich zauważają.

>>> Treść całego artykułu można znaleźć w weekendowym wydaniu DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj