Brexit oznacza ubytek składek na ok. 12 mld euro, więc istnieje konieczność znalezienia środków, aby tę lukę zapełnić. Są państwa, które nie chcą zwiększenia składek, ale będziemy je przekonywać, by zmieniły zdanie - mówił w piątek w Jasionce (Podkarpackie) komisarz UE ds. rolnictwa i rozwoju wsi Phil Hogan.

Hogan jest gościem odbywającego się w podrzeszowskiej Jasionce Europejskiego Forum Rolniczego, które poświęcone jest m.in. Wspólnej Polityce Rolnej (WPR) UE w nowej perspektywie finansowej. Wydarzenie potrwa do soboty.

Hogan zaznaczył, że budżet przyszłej WPR jest zabezpieczony w wysokości 95 proc. obecnego. „Będziemy ostro walczyć o pozostałe 5 proc. tak, by budżet nowej WPR był taki sam, jak w obecnej perspektywie” – dodał.

Zdaniem komisarza Brexit oznacza "komplikację", ale Hogan wyraził nadzieję, że w ciągu 2 tygodni uda się znaleźć „zdroworozsądkowe rozwiązania”.

„Chcemy rozwiązań, które będą dobre dla wszystkich stron. Musimy pamiętać, że jesteśmy silniejsi, kiedy współpracujemy, kiedy jesteśmy razem, a nie stoimy osobno” – mówił.

Hogan zwrócił uwagę, że w nowej perspektywie finansowej będzie przeznaczonych 11 mld euro m.in. na innowacje i dodatkowe badania naukowe i rozwojowe. „Chcemy, żeby z tych pieniędzy korzystali rolnicy; szczególnie mali i średni farmerzy” – powiedział.

Hogan przypomniał, że WPR jest najstarszą polityką UE i „najbardziej udaną”. Jego zdaniem, jednym z nowych zadań UE, w ramach WPR, będzie eksport żywności na cały świat. Mówiąc o nowej perspektywie UE Hogan zapewnił, że jego celem jest "płynne" przejście do nowego budżetu.

Jak zaznaczył komisarza UE ds. rolnictwa, nowe wyzwania w WPR skupiają się na trzech celach: środowiskowym, gospodarczym i społecznym.

Hogan podkreślił także, że rolnicy nie powinni ignorować środowiska i zmian klimatycznych. W jego ocenie, politycy muszą znaleźć odpowiedzi także na te wyzwania.

>>> Czytaj też: Brytyjczycy będą potrzebowali wiz w UE? Burzliwe negocjacje stron zakończyły się fiaskiem