USA i Korea Południowa wstrzymują wspólne manewry wojskowe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 marca 2019, 10:17
Symbol amerykańskiej armii Fot. Shutterstock
Symbol amerykańskiej armii Fot. Shutterstock/ShutterStock
USA i Korea Południowa podjęły decyzję o wstrzymaniu dorocznych wspólnych ćwiczeń wojskowych "Foal Eagle" i "Key Resolve", które regularnie wywoływały ostre protesty Korei Północnej - poinformował w sobotę wieczorem czasu lokalnego Pentagon.

Wstrzymanie tych największych amerykańsko-południowokoreańskich uzgodnili podczas rozmowy telefonicznej szefowie resortów obrony USA i Korei Płd., Patrick Shanahan i Dziong Kjong Du, trzy dni po spotkaniu prezydenta Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem. Szczyt w Hanoi zakończył się bez porozumienia, ale pozostawili otwarte drzwi do kolejnych rozmów.

Doroczne wiosenne manewry "Foal Eagle" i "Key Resolve", które w przeszłości władze w Pjongjangu przedstawiały jako próbę inwazji na swoje terytorium, zostaną zastąpione mniejszymi ćwiczeniami wojsk Korei Płd. i USA, pozwalającymi na utrzymanie ich gotowości bojowej.

Już po pierwszym spotkaniu na szczycie z w Singapurze, w czerwcu ubiegłego roku, Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone nie będą prowadziły wspólnych ćwiczeń wojskowych USA i Korei Południowej, dopóki Pjongjang będzie negocjował z Waszyngtonem w dobrej wierze w sprawie denuklearyzacji.

Seul i Waszyngton od dawna podkreślają, że ich wspólne ćwiczenia wojskowe mają charakter ściśle obronny. Stany Zjednoczone utrzymują obecnie 28,5 tys. żołnierzy w Korei Południowej jako gwarantów bezpieczeństwa w regionie po wojnie koreańskiej z lat 1950-1953. Wojna zakończyła się jedynie rozejmem i do tej pory dwie Koree formalnie pozostają w stanie wojny.

Ćwiczenia wojskowe armii obu krajów pozostawały w ostatnich latach jednym z elementów polityki odstraszania w związku z agresywnymi działaniami Korei Północnej, w tym próbami rakiet balistycznych i broni jądrowej.

Prezydent Donald Trump, który wielokrotnie narzekał na wysokie koszty wspólnych manewrów, wyklucza jednak wycofanie sił USA z Korei Południowej.

>>> Czytaj też: To nie koniec starań o denuklearyzację Korei Północnej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj