Bułgaria: Minister sprawiedliwości podała się do dymisji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 marca 2019, 16:12
Bułgarska minister sprawiedliwości Cecka Caczewa oświadczyła w sobotę, że podaje się do dymisji - poinformowało bułgarskie radio publiczne. Jest to efekt ujawnienia nabycia przez nią w Sofii luksusowego mieszkania za podejrzanie niską cenę.

Premier Bojko Borisow dymisję przyjął. W tym samym co Caczewa budynku mieszkanie kupił także wiceprzewodniczący rządzącej partii GERB i szef jej klubu parlamentarnego Cwetan Cwetanow. Dziennikarze śledczy ustalili, że w obu przypadkach kwota zapłaty drastycznie odbiegała od rynkowego poziomu.

Jak ujawniły w tym tygodniu media, mieszkanie o powierzchni ponad 300 metrów kwadratowych kosztowało Cwetanowa 627 euro za m kw., podczas gdy w tej dzielnicy normalne stawki zaczynają się od 2600 euro za m kw. Okazało się, że również Caczewa nabyła swe mieszkanie za cenę czterokrotnie niższą od rynkowej.

Podobnych zakupów dokonali były minister kultury i obecny szef parlamentarnej komisji kultury Weżdi Raszidow oraz wiceminister sportu Wania Kolewa, która jest krewną Cwetanowa.

Caczewa tłumaczyła, że w dokumentach o nabyciu mieszkania widnieje tylko cena wstępna, do której trzeba będzie jeszcze dopłacić. Jednak finansowany przez USA pozarządowy Fundusz Antykorupcyjny opublikował akt notarialny, z którego wynika, że jest to cena ostateczna. Caczewa zwróciła się najpierw do prokuratury i rządowej komisji do spraw walki z korupcją na wysokich szczeblach władzy o sprawdzenie jej stanu majątkowego i kont bankowych. Jednak dzień później postanowiła ustąpić ze stanowiska.

Jej dymisję powinien jeszcze zatwierdzić parlament, lecz nie wiadomo, czy tak się stanie. Wcześniej swe ustąpienie zgłosiło dwóch innych ministrów obecnego rządu, kierujących resortami spraw socjalnych i energetyki, ale w obu przypadkach parlament to odrzucił.

Do dymisji podała się w sobotę również wiceminister sportu Kolewa, co musi zatwierdzić tylko premier.

Skandal z mieszkaniami spowodował duże poruszenie w społeczeństwie. Premier Borisow zapowiedział, że w poniedziałek, po powrocie Cwetanowa z USA, zbierze się ścisłe kierownictwo partii GERB.

Obserwatorzy w Sofii wskazują, że skandal może niekorzystnie wpłynąć na szanse GERB w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego i w jesiennych wyborach samorządowych. (PAP)

Ewgenia Manołowa (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj