Ukraina: Kolejna transza pomocy od MFW nadejdzie po wyborach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 maja 2019, 19:02
Ukraina niepodległość analiza
Ukraina niepodległość analiza/ShutterStock
Ukraina otrzyma kolejną transzę środków pomocowych od Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) po wyborach parlamentarnych i utworzeniu nowego rządu – oświadczył we wtorek przedstawiciel prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Ołeksandr Danyluk.

Szef państwa spotkał się tego dnia z misją MFW, która przebywa w Kijowie, by ocenić realizację zatwierdzonego w grudniu nowego programu pomocy dla Ukrainy. Danyluk, który w kampanii wyborczej był doradcą gospodarczym Zełenskiego, uczestniczył w tym spotkaniu.

„Sądzę, że dojdzie do tego (wypłaty transzy pomocy od MFW) po wyborach parlamentarnych i sformowaniu rządu. Ta transza jest dla nas ważna, jest istotna przede wszystkim dla , który uzupełnia ” – powiedział dziennikarzom.

Danyluk zapowiedział jednocześnie, że po wyznaczonych na 21 lipca przedterminowych wyborach do parlamentu władze Ukrainy przystąpią do omawiania z MFW nowego programu pomocy.

„Ustaliliśmy, że będziemy aktywnie współpracowali z MFW i innymi międzynarodowymi instytucjami, by latem, w czasie kampanii wyborczej i wyborów przygotować się do nowego programu, który da impuls rozwojowi naszego kraju” – podkreślił Danyluk.

Przedstawiciel Zełenskiego zapewnił, że ekipa nowego prezydenta nie rozpatruje możliwości ogłoszenia . „Jest to osobne stanowisko biznesmenów. Stanowisko państwa jest takie, że powinno ono bronić interesów obywateli” – oświadczył Danyluk.

Do ogłoszenia niewypłacalności Ukrainy i zakończenia współpracy z MFW zachęcał Zełenskiego w wywiadzie dla dziennika „Financial Times” Ihor Kołomojski, oligarcha, uważany przez niektórych za patrona nowego prezydenta. Miliarder oświadczył, że Ukraina powinna brać przykład z Grecji.

Kołomojski był w konflikcie z poprzednim prezydentem Petrem Poroszenką i w połowie 2017 roku opuścił Ukrainę, by zamieszkać najpierw w Szwajcarii, a potem w Izraelu. W prezydenckiej kampanii wyborczej popierał Zełenskiego, który był showmanem i producentem programów kabaretowych w telewizji oligarchy.

Kołomojski walczy o odzyskanie środków z kontrolowanego przez niego banku Prywatbank, który za rządów Poroszenki został znacjonalizowany z powodu niewypłacalności. Uważa, że należy mu się od państwa 2 mld USD. Poroszenko w czasie kampanii wyborczej ostrzegał, że powrót Prywatbanku w ręce Kołomojskiego grozi oraz kryzysem we współpracy Ukrainy z MFW.

W marcu 2015 r. rząd ukraiński zobowiązał się walczyć z korupcją w zamian za pakiet pomocy z MFW w wysokości 17,5 mld dolarów. W grudniu ubiegłego roku MFW zatwierdził nowy, 14-miesięczny program pomocy dla Ukrainy, opiewający na 3,9 mld USD.

1,4 mld USD wypłacono władzom w Kijowie od razu – przypomina agencja Interfax-Ukraina. Pozostałe środki będą wydzielane na podstawie dokonywanej co pół roku oceny realizacji wymogów MFW wobec ukraińskich władz.

>>> Czytaj też: Polacy lubią Trumpa, Niemcy wolą Putina [INFOGRAFIKA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj