Produkcja stali to sektor przemysłu, który jest bardzo wrażliwy na zmieniające się cykle koniunkturalne. Przez kłopoty w branży motoryzacyjnej w Niemczech popyt na stal wyraźnie spadł. Jednocześnie rosną koszty produkcji wynikające z drożejącej rudy żelaza. Dodatkowo rynek jest zalany dostawami taniej stali z Turcji i Rosji.

W tej sytuacji po raz drugi w tym miesiącu ArcelorMittal ogłosił, że ograniczy produkcję, aby zrównoważyć rynek. Największy producent stali na świecie zapowiedział, że do czasu poprawy warunków rynkowych w tym roku zmniejszy produkcję w Niemczech, Francji i Hiszpanii. Kurs akcji spółki spadł najmocniej od dwóch lat. Na giełdzie tracą także inni producenci stali, tacy jak Thyssenkrupp AG, Voestalpine AG i Kloeckner & Co.

>>> Czytaj też: Trump wprowadza cła imigracyjne na towary z Meksyku. To "bomba" dla rynków

British Steel jest w innej sytuacji. W przypadku brytyjskiego producenta stali zadziałał efekt brexitu. Niektórzy europejscy klienci firmy obawiają się, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE pociągnie za sobą wzrost cen zamówień. Jednocześnie słaby funt sprawił, że importowane składniki stały się droższe, co wpłynęło na wzrost kosztów produkcji.

Przyszłość dwóch olbrzymich europejskich zakładów indyjskiego stalowego giganta Tata Steel Ltd. została poddana w wątpliwość po długotrwałej i nieudanej fuzji z niemieckim rywalem Thyssenkrupp AG, który jest zagrożony upadkiem. Obecnie niemiecki koncern z siedzibą w Essen jest w restrukturyzacji, w ramach której możliwe są zwolnienia grupowe obejmujące 6 tysięcy pracowników.

Oto cztery wykresy, które wskazują przyczyny spadku koniunktury w branży stalowej w Europie:

Mniej nabywców

Po kilku latach silniejszego wzrostu, przemysł stalowy zmienił kurs. Słabnące gospodarki w Europie i zwiększone napięcia w handlu zagranicznym obniżają sprzedaż.

Złamanie w branży moto

Producenci, którzy kupują wysokowydajną stal do produkcji karoserii i części samochodowych, są zwykle jednymi z najlepszych klientów dla producentów stali. Jednak przez ostatnie osiem miesięcy sprzedaż samochodów w Europie leciała w dół, głównie ze względu na spadki na rynkach w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Oczywistą konsekwencją problemów branży motoryzacyjnej jest spadek popytu na stal.

>>> Czytaj też: Fuzja Fiata i Renault. Jak Macron z Salvinim znaleźli wspólny język [OPINIA]

Import z Turcji i Rosji

Zapotrzebowanie na europejską stal zostało również ograniczone przez import taniego surowca z Turcji i Rosji. Import stali miał się zmniejszyć po zatwierdzeniu przez organy regulacyjne szeregu taryf w ramach „środków ochronne”. Nic takiego się jednak nie stało, podaż stali z tych kierunków wciąż pozostaje wysoka. Według World Steel Association produkcja stali poza UE wzrosła w kwietniu, sygnalizując większą presję cenową. UE zapowiedziała, że jeszcze w tym roku dokona przeglądu regulacji i ograniczeń.

Taniej niż w Chinach

Obecny kryzys doprowadził też do pewnej anomalii. Otóż europejska stal jest teraz wyceniana niżej niż stal z Chin.

To nietypowa sytuacja, bo Chiny są największym producentem i eksporterem, więc ten stop metali jest tam zazwyczaj tańszy. Relacje zostały odwrócone z powodu silniejszego popytu na stal w samych Chinach. Jednak ArcelorMittal spodziewa się, że ceny w końcu powrócą do normy.