"Będzie jak w szybkowarze". Synoptycy ostrzegają przed falą upałów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 czerwca 2019, 07:25
Nad Włochy napływa fala wyjątkowo dotkliwych upałów - ostrzegają meteorolodzy. Według prognoz pod koniec czerwca będzie goręcej niż latem 2003 roku, które przeszło do historii jako rekordowe pod względem temperatur i długości okresu, w jakim się utrzymywały.

"Będzie jak w szybkowarze" - mówią synoptycy we włoskich mediach w kolejnym dniu upałów panujących w większości kraju i w oczekiwaniu na dalszy wzrost temperatur do ponad 40 stopni.

Przewiduje się, że temperatury zaczną rosnąć w środę, a kulminacja ma nastąpić między czwartkiem a piątkiem. Najwyższe upały, wynoszące do 42 stopni i stanowiące zagrożenie dla zdrowia, spodziewane są w centrum i na północy Włoch. Najgorętszym miastem ma być Turyn.

Niebezpieczny skwar będzie panować na Nizinie Padańskiej oraz w części Toskanii, zwłaszcza we Florencji, a także w regionach Umbria i Lacjum, w tym w Rzymie.

Koniec czerwca będzie łagodniejszy dla mieszkańców i turystów na południu kraju - tam słupek rtęci pokaże maksymalnie 35 stopni Celsjusza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światpogoda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj