Nie da się pokonać Prawa i Sprawiedliwości, idąc do wyborów osobno, to proste. Reszta jest konsekwencją.
Sprawny umysł. Nie przepadam za nim, ale droga polityczna, którą przebył, umożliwia funkcjonowanie w takiej koalicji. Nie widziałbym przeszkód, by kandydował.
Tak.
To nie wystarczy, lecz jeśli ma pan rację i nie będzie można uzgodnić rozsądnego programu, którego wszyscy są w stanie się trzymać, to będzie trzeba wrócić do programu minimum, czyli wspólnego startu z PSL.
(śmiech) Akurat Czarzasty jest najbardziej predystynowany do tego, by zawierać daleko posunięte kompromisy w koalicji. Zgodzi się na wszystko.
Nie widzę innego wyjścia niż utrzymanie obecnego konsensusu i obecnej ustawy.
Spytam, co uważają za ważniejsze – czy chcą chodzić z tymi marszami bez końca i mieć przez wiele lat obecną władzę, czy też wolą odsunąć PiS i wprowadzić nasze rządy, nawet jeśli nie obiecujemy im realizacji ich wszystkich postulatów?
…Startować z PiS, tak?
>>> CAŁY WYWIAD W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP
