Turcja: Szef MSZ: na razie nie wyślemy kolejnych statków na wschodnie M. Śródziemne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 lipca 2019, 11:44
Na razie nie jest konieczne wysłanie na wschodnią część Morza Śródziemnego kolejnych statków badawczych ani wiertniczych - ogłosił w poniedziałek szef MSZ Turcji Mevlut Cavusoglu.

W wywiadzie dla stacji TGRT Haber minister powiedział, że Turcja jest gotowa do współpracy mającej na celu znalezienie rozwiązania sporu wokół zasobów surowców energetycznych w regionie.

W czwartek poinformowano, że Turcja planuje wysłać czwarty statek na wody u wybrzeży Cypru w celu poszukiwania gazu ziemnego i ropy naftowej. Tureckie MSZ oświadczyło, że prace eksploracyjne nie zostaną wstrzymane mimo groźby kar ze strony Unii Europejskiej.

Turcja prowadzi odwierty u wschodnich wybrzeży Cypru w imieniu Republiki Tureckiej Cypru Północnego. Pierwszy statek o nazwie Fatih pojawił się tam w maju, natomiast w ostatnim czasie wiercenia na północny wschód od wyspy rozpoczął statek Yavuz. Na południowych wodach Cypru kotwiczy obecnie statek badawczy Barbaros Hayrettin Pasa, a czwartą jednostką ma być Oruc Reis, który także przystosowany jest do prowadzenia badań dna morskiego.

Uznawane na arenie międzynarodowej władze cypryjskie, które również zgłaszają roszczenia do tych terenów, uważają te wiercenia za nielegalne, Ankara nie zgadza się z tymi zarzutami. Również rząd Grecji traktuje te tureckie działania jako naruszenie suwerenności Cypru. W ubiegły poniedziałek w reakcji na uznane za nielegalne tureckie poszukiwania podmorskich złóż koło Cypru ministrowie spraw zagranicznych państw UE uchwalili nałożenie kar na Turcję. Do zaprzestania wierceń wezwał Turcję także Departament Stanu USA, zarzucając Ankarze wzmaganie napięć w regionie.

Cypr jest podzielony od 1974 roku, gdy w odpowiedzi na inspirowany przez Grecję pucz, mający doprowadzić do przyłączenia wyspy do Grecji, wojska tureckie dokonały inwazji. Na zajętej przez nie północno-wschodniej części wyspy proklamowano później Republikę Turecką Cypru Północnego. Podejmowane od wielu lat wysiłki na rzecz zakończenia konfliktu nie przyniosły dotąd rezultatów. (PAP)

ndz/ bjn/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj