"Przede wszystkim gratulacje dla Borisa Johnsona za nominację na premiera. Z niecierpliwością czekam na dobrą współpracę z nim" - powiedziała von der Leyen w Paryżu we wtorek na wspólnej konferencji prasowej z Macronem.

Jej stanowisko powtórzył francuski przywódca, który wyraził nadzieję na "jak najszybszą" współpracę z Johnsonem, nie tylko w sprawie brexitu, ale także innych spraw międzynarodowych, takich jak napięcia z Iranem.

Macron będzie rozmawiał z Johnsonem w nadchodzących dniach - powiedział przedstawiciel Pałacu Elizejskiego, nie ujawniając więcej szczegółów.

Tymczasem francuska eurodeputowana Nathalie Loiseau ostrzegła Johnsona, że UE nie zmieni swojego stanowiska w sprawie brexitu.

"Choć wszyscy chcemy, aby stosunki między Wielką Brytanią a UE były jak najbliższe i jak najbardziej konstruktywne, wybór Borisa Johnsona nie zmienia prostego faktu: mamy dobrą umowę i UE będzie przy niej obstawała" - napisała Loiseau na Twitterze. "UE nie zmienia stanowiska" - dodała francuska polityk, odnosząc się najwyraźniej do słynnego stwierdzenia Margaret Thatcher "the lady is not for turning".

Reklama

Były szef brytyjskiej dyplomacji Boris Johnson pokonał we wtorek w wyborach obecnego ministra spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremy'ego Hunta. W środę Johnson obejmie urząd premiera w miejsce ustępującej Theresy May.

Według komentatorów charyzmatyczny, choć kontrowersyjny polityk będzie miał za zadanie stworzenie eurosceptycznego rządu w nadziei na przełamanie wielomiesięcznego impasu w negocjacjach z UE w sprawie brexitu. Johnson zapowiedział "zrealizowanie brexitu, zjednoczenie kraju i pokonanie (przywódcy laburzystów) Jeremy'ego Corbyna".(PAP)

cyk/ ap/