Yonhap: Korea Płn. odmawia przyjęcia pomocy żywnościowej z Korei Płd.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 lipca 2019, 11:51
Władze Korei Płn. odmawiają przyjęcia pomocy żywnościowej z Korei Płd. z powodu planów przeprowadzenia przez ten kraj wspólnych ćwiczeń wojskowych z USA – podała w środę agencja Yonhap, powołując się na anonimowego urzędnika resortu ds. zjednoczenia w Seulu.

Według tego urzędnika Korea Płn. poinformowała o swojej odmowie podczas roboczych rozmów ze Światowym Programem Żywnościowym (WFP) – instytucją humanitarną ONZ, za pośrednictwem której Korea Płd. planowała przekazać zmagającemu się z niedostatkiem żywności sąsiadowi 50 tys. ton ryżu.

Biuro WFP w Pjongjangu wciąż prowadzi w tej sprawie rozmowy z północnokoreańskim MSZ – powiedział urzędnik. Resort ds. zjednoczenia w Seulu stara się natomiast ustalić, czy odmowa jest decyzją ostateczną, ale przygotowania do przekazania ryżu zostały wstrzymane.

Przyczyną odmowy są według tego urzędnika plany przeprowadzenia przez USA i Koreę Płd. w sierpniu wspólnych ćwiczeń wojskowych, przeciwko którym protestuje Pjongjang. Niedawno północnokoreańskie MSZ oświadczyło, że plany tych manewrów zagrażają wznowieniu roboczych rozmów nuklearnych pomiędzy Waszyngtonem a Pjongjangiem.

Południowokoreańskie ministerstwo ds. zjednoczenia ogłosiło w czerwcu, że zamierza przekazać 50 tys. ton ryżu „potrzebującym mieszkańcom Korei Północnej”. Szef resortu Kim Jen Czul wyraził nadzieję, że pomoc żywnościowa zostanie dostarczona jak najszybciej, najlepiej przed końcem września.

ONZ oceniała niedawno, że nawet 10 mln mieszkańców Korei Północnej, czyli 40 proc. populacji, „pilnie potrzebuje pomocy żywnościowej”. Według oenzetowskiego raportu obywatele tego kraju spożywają w tym roku średnio 300 gramów żywności dziennie.

Oficjalna agencja prasowa Korei Płn. KCNA pisała w maju, że kraj zmaga się z największą suszą od 37 lat. Nie jest jasne, czy może być ona równie groźna jak katastrofalna susza z lat 90. XX wieku, która - jak się uważa - przyczyniła się do śmierci setek tysięcy ludzi.

Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj