Portoryko: Parlament wszczął procedurę impeachmentu wobec gubernatora

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 lipca 2019, 04:15
Izba Reprezentantów Portoryko wszczęła w środę procedurę impeachmentu wobec wybranego w 2016 r. gubernatora Ricky'ego Rossello - poinformował przewodniczący Izby Johnny Mendez, wywodzący się podobnie jak gubernator z Nowej Partii Postępowej (PNP).

Gremium złożone z niezależnych prawników, do których parlament zwrócił się o ocenę wiarygodności zarzutów wobec gubernatora po wycieku jego rozmów na czacie ze współpracownikami, oceniło, że istnieją przesłanki, by uznać, że Rossello dopuścił się czterech przestępstw i popełnił jedno wykroczenie. Taką informację przekazał za pośrednictwem poczty elektronicznej, jeden z prawników – Luis Rodriguez-Rivera.

Sprawa tzw. Rickyleaks od kilku tygodni ogniskuje na sobie uwagę opinii publicznej w zamieszkiwanym przez 3,2 mln mieszkańców Portoryko. Opublikowane przez hakerów obraźliwe, często obsceniczne czy pogardliwe uwagi Rossello odnoszące się do kobiet oraz deputowanych stały się przyczyną trwających od dwóch tygodni protestów ulicznych i pikiety obywatelskiej przed rezydencją gubernatora w San Juan.

Skompromitowany gubernator zapowiedział w niedzielę, że nie będzie ubiegać się o reelekcję, ale też nie poda się do dymisji.

Od 1948 r. gubernatorzy Portoryko są wybierani w głosowaniu powszechnym na 4-letnią kadencję. 40-letni Ricardo "Ricky" Antonio Rossello został wybrany w 2016 r. - przypomina Reuters. Polityk uzyskał wtedy prawie 51 proc. oddanych głosów. Rossello wcześniej zapowiadał, że zamierza ponownie kandydować po upływie kadencji w 2020 r.

Polityk zamierza jedynie zrezygnować z przywództwa w Nowej Partii Postępowej (PNP) i przestać kierować założoną przez siebie w 2010 r. grupą inicjatywną Boricua ¡Ahora Es! na rzecz uzyskania przez Portoryko statusu państwa.

Powszechne oburzenie Portorykańczyków wywołały nie tylko seksistowskie, wulgarne wypowiedzi Rossello pod adresem kobiet, miary dopełniły szyderstwa wobec ofiar huraganu Maria, jakie znalazły się w jego pogawędkach na czacie z 11 współpracownikami.

Huragan Maria, szalejący na przełomie września i października 2017 r. był huraganem 5. kategorii w skali Saffira-Simpsona. Nawiedził on Gwadelupę, Dominikę, Wyspy Dziewicze, Caicos, Turks, a także Portoryko. Huragan pociągnął za sobą 2975 ofiar śmiertelnych w samym tylko Portoryko.

W ciągu 12 miesięcy po przejściu huraganu portorykańskie władze utrzymywały, że liczba śmiertelnych ofiar wynosiła tylko 64 osoby. Dopiero w sierpniu 2018 r. gubernator Rossello - absolwent MIT, doktor w dziedzinie genetyki na Uniwersytecie Michigan - uznał wyniki niezależnego dochodzenia i przyznał, że w wyniku huraganu śmierć poniosło prawie 3 tys. osób.

Straty materialne po przejściu huraganu sięgały 100 mld USD. Odbudowa Portoryko po zniszczeniach odbywała się od początku w atmosferze skandalu. Przed dwoma tygodniami aresztowano ministra edukacji oraz 5 innych przedstawicieli władzy wykonawczej w związku z niewłaściwym wykorzystaniem funduszy na rekonstrukcję. (PAP)

mars/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj