"Rośliny, lasy, zwierzęta rosną bez granic, bez ceł. Stworzenie to otwarta księga, która przekazuje nam cenną naukę: jesteśmy na świecie po to, by spotykać innych, by tworzyć komunie, bo jesteśmy wszyscy połączeni" - mówił Franciszek podczas audiencji dla 5 tysięcy uczestników międzynarodowego zlotu skautów z 20 krajów Europy, Euromoot.

Dodał: "Stworzenie powstało, by łączyć nas z Bogiem i nas między sobą. To sieć społecznościowa Boga".

W czasie spotkania z młodzieżą w watykańskiej Auli Pawła VI papież, nawiązując do pielgrzymowania, zauważył, że "wolność zdobywa się w drodze". "Nie kupuje się jej w supermarkecie" - stwierdził. "Wolność nie przychodzi, kiedy jest się zamkniętym w pokoju z telefonem, czy odurzając się trochę, by uciec od rzeczywistości" - wskazywał Franciszek.

Podkreślił: "Dzisiaj myśli się o tym by mieć wszystko od razu. Wielu żyje, mając tylko jeden cel, by posiadać to, co im się podoba. Ale nigdy nie są zadowoleni, bo kiedy masz jedną rzecz, chcesz następną i jeszcze jedną, i tak bez końca, nie znajdując tego, co dobrze robi sercu".

A serce - dodał - "ćwiczy się nie przez posiadanie, ale przez dar". "Dlatego Jezus wskazuje jako punkt wyjścia nie posiadanie, ale dawanie. Dawajcie" - wezwał. Papież wyjaśnił, że dawać, oznacza "wstać z fotela", porzucić wygodę i wyruszyć w drogę, by "dać światu trochę dobra".

Franciszek apelował do młodzieży, aby nie zadowalała się oglądaniem życia w telewizji. "Nie wierzcie w to, że szczęśliwymi uczyni was następna aplikacja, którą trzeba ściągnąć" - dodał.

Papież wyraził ubolewanie, że wielu młodych ludzi traci swą oryginalność i staje się "fotokopią" innych. Ostrzegał przed postawą: "a co mnie to obchodzi" i przed "fałszywymi obietnicami konsumpcji".

"Jezus czyni szczęśliwym w środku, nie na zewnątrz. Jezus nie robi makijażu" - powiedział.

Papież zauważył: "najnowszy smartfon, szybszy samochód czy modne ubranie nie dadzą nigdy radości uczucia, że jest się kochanym ani radości kochania".

>>> Czytaj też: Glifosat groźniejszy niż myślano? Dodatkowe skutki mogą ujawniać się w kolejnych pokoleniach [OPINIA]