Przedsiębiorstwa społeczne są szansą dla osób zagrożonych wykluczeniem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 września 2019, 09:45
spółka firma
spółka firma/ShutterStock
By zostać przedsiębiorstwem społecznym, nie tylko trzeba zatrudniać osoby w trudnej sytuacji, ale też nie dzielić zysku między udziałowców – mówi Zbigniew Prałat ze Stowarzyszenia Na Rzecz Spółdzielni Socjalnych.

„Nadwyżkę finansową należy przeznaczyć na reintegrację społeczną i zawodową” – mówi w rozmowie z Jonaszem Jasnorzewskim z DGP.

to organizacja pozarządowa, która zajmuje się wsparciem ekonomii społecznej. „Pracujemy nad modelami rozwoju gospodarki społecznej w Polsce, wspieramy przedsiębiorstwa, które pracują na rzecz społeczności lokalnych. Podstawą sektora ekonomii społecznej jest włączanie osób w trudnej sytuacji, zagrożone wykluczeniem. Animujemy, wspieramy finansowo (ze środków głównie z Unii Europejskiej), dajemy wsparcie merytoryczne – wszystko to, co przedsiębiorstwu jest potrzebne. Jeśli chodzi o finanse, to przekazujemy średnio 350 tys. zł. na start” – dodaje Zbigniew Prałat.

Choć relacje budowane są na zaufaniu, to istnieje system kontroli, by mieć pewność, że zatrudnione osoby w trudnej sytuacji nadal pracują we wspieranych przedsiębiorstwach.

ZOBACZ CAŁĄ ROZMOWĘ:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj