Szukamy obecnie organizacji centralnej, która mogłaby odbierać od nas
żywność, ale jak dotąd jej nie znaleźliśmy - mówi w wywiadzie Wojciech
Kruszewski, prezes sieci handlowej Lewiatan.
Ustawa o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności nakłada na sieci handlowe obowiązek podpisania umowy z organizacją pożytku publicznego, która będzie odbiorcą żywności.
Z naszego punktu widzenia dobrym rozwiązaniem byłoby, gdyby organizacje same odbierały tę żywność od nas. Wówczas będzie to dla nas bardziej opłacalne – wyjaśnia prezes Lewiatana.
Jak dodaje, jeśli jednak każdy sklep musiałby dostarczać samodzielnie do każdej organizacji żywność, wtedy koszty dowozu zagrożonej żywności będą wielokrotnie wyższe, niż koszt samej zagrożonej żywności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zobacz
|
