Prezes sieci Lewiatan: Szukamy OPP, która będzie odbierała od nas zagrożoną żywność [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
8 października 2019, 12:37
Wojciech Kruszewski
Wojciech Kruszewski/Forsal.pl
Szukamy obecnie organizacji centralnej, która mogłaby odbierać od nas żywność, ale jak dotąd jej nie znaleźliśmy - mówi w wywiadzie Wojciech Kruszewski, prezes sieci handlowej Lewiatan.

Ustawa o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności nakłada na sieci handlowe obowiązek podpisania umowy z organizacją pożytku publicznego, która będzie odbiorcą żywności.

Z naszego punktu widzenia dobrym rozwiązaniem byłoby, gdyby organizacje same odbierały tę żywność od nas. Wówczas będzie to dla nas bardziej opłacalne – wyjaśnia prezes Lewiatana.

Jak dodaje, jeśli jednak każdy sklep musiałby dostarczać samodzielnie do każdej organizacji żywność, wtedy koszty dowozu zagrożonej żywności będą wielokrotnie wyższe, niż koszt samej zagrożonej żywności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj