Ambasada Rosji w Iranie: uwolniono rosyjską dziennikarkę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 października 2019, 07:29
Irańskie władze uwolniły rosyjską dziennikarkę Julię Juzik, która została zatrzymana w zeszłym tygodniu - poinformowała w czwartek w mediach społecznościowych ambasada Rosji w Teheranie. Według ambasady Juzik odleciała już do Moskwy.

"W wyniku wspólnych wysiłków rosyjskiego MSZ i ambasady rosyjskiej w Teheranie strona irańska podjęła decyzję o zwolnieniu obywatelki Rosji Julii Juzik" - czytamy w krótkim wpisie zamieszczonym przez dyplomatów.

4 października rosyjskie media podały, że Juzik, pracująca jako dziennikarka w strefach konfliktu, została zatrzymana i oskarżona o szpiegostwo na rzecz Izraela. Groziło jej 10 lat więzienia.

Jeszcze tego samego dnia rzecznik irańskiego MSZ Abbas Musawi poinformował, że Juzik zostanie wkrótce wypuszczona na wolność. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa napisała na Facebooku, że jej resort wezwał ambasadora Iranu w Moskwie, aby "ułatwić szybkie wyjaśnienie okoliczności tego incydentu i chronić prawa rosyjskiej obywatelki".

Komentatorzy zwracali uwagę, że Teheran i Moskwę łączą bliskie więzi gospodarcze i jest rzeczą raczej niezwykłą, by irańskie służby zatrzymywały Rosjan.

Następnie w poniedziałek rzecznik irańskiego rządu Ali Rabiei przekazał, że Juzik została zatrzymana za naruszenie przepisów wizowych, a nie za szpiegostwo.

Jak podał rosyjski portal RBK, Juzik przyjechała do Iranu na początku ubiegłego tygodnia, a po przylocie odebrano jej paszport, zapewniając przy tym, że będzie mogła odebrać go przy wyjeździe. Do pokoju w hotelu, w którym się zatrzymała, wtargnęli funkcjonariusze Strażników Rewolucji i zabrali ją z budynku. Dziennikarka została umieszczona w areszcie.

Juzik wcześniej była w Teheranie i pracowała tam jako korespondentka, a w mediach występowała jako ekspertka od spraw irańskich. Wcześniej pisała do wysokonakładowych gazet rosyjskich takich jak "Komsomolskaja Prawda" i "Moskowskij Komsomolec". W 2003 roku opublikowała książkę o kobietach z Kaukazu dokonujących zamachów samobójczych, rok później książkę "Słownik biesłański" o ataku terrorystycznym na szkołę w Biesłanie.

W 2016 roku bez powodzenia ubiegała się o mandat w niższej izbie parlamentu Rosji, Dumie Państwowej. Startowała w jednomandatowym okręgu w Dagestanie, z ramienia partii PARNAS, należącej do antykremlowskiej opozycji. Poparła ją organizacja Otwarta Rosja, założona przez byłego szefa koncernu Jukos Michaiła Chodorkowskiego. (PAP)

cyk/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj