EUobserver: Macron szykuje byłego ministra finansów na komisarza UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 października 2019, 15:54
Emmanuel Macron
Emmanuel Macron/ShutterStock
Prezydent Francji Emmanuel Macron na stanowisko unijnego komisarza ds. rynku wewnętrznego prawdopodobnie wysunie kandydaturę byłego ministra finansów i menedżera spółek technologicznych Thierry'ego Bretona - pisze w środę brukselski portal EUobserver.

Paryż został zmuszony do przedstawienia kolejnej osoby na kandydata na po odrzuceniu przez komisje Parlamentu Europejskiego pierwszej francuskiej kandydatki, Sylvie Goulard, ze względu na kwestie prawno-etyczne.

Powołując się na francuską prasę, portal wskazuje, że Breton, szef francuskiej firmy technologicznej Atos, uchodzi za faworyta i jest "dobrze przygotowany" do objęcia stanowiska w Brukseli.

64-latek jest ekspertem od cyberbezpieczeństwa i w 2007 roku kierował francuskim resortem finansów. "Jego zadaniem będzie forsowanie pomysłów Macrona w unijnej polityce przemysłowej, cyfrowej i obronnej" - pisze EUobserver.

Pałac Elizejski ma ujawnić swojego kandydata na komisarza do końca tygodnia. Poza Bretonem na giełdzie wymienia się także nazwisko ekonomisty Benoit Georges'a Coeurego, przedstawiciela Francji w zarządzie Europejskiego Banku Centralnego (EBC), oraz 37-letniego doradcy Macrona ds. europejskich - Clementa Beaune'a. EUobserver pisze też o Laurence Boone, francuskiej ekonomistce pracującej w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Przewodnicząca elekt Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen czeka na nowych kandydatów z Francji, Węgier i Rumunii, bo osoby pierwotnie desygnowane z tych krajów nie przeszły pomyślnie etapu kontroli komisji Parlamentu Europejskiego. Z tego powodu nowa KE nie wystartuje 1 listopada, jak początkowo planowano. Obecnie podawana data to 1 grudnia.

Odrzucenie przez PE kandydatki Francji wywołało oburzenie Paryża. Macron ocenił, że sytuacja dotycząca Goulard to "ogromny afront", który "ośmieszył Francję". Na zeszłotygodniowym szczycie unijnym - według doniesień medialnych - miał powiedzieć przywódcom, że europarlament powinien do 2024 r. przekazać swoje kompetencje w sprawie weryfikacji kandydatów "niezależnemu organowi publicznemu".

>>> Czytaj też: Nie każda recesja to od razu kryzys. Krach taki jak ten z 2008 r. nieprędko się powtórzy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj