Ubiegłoroczna umowa koalicyjna socjaldemokratów z Unią Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDU) i bawarską Unią Chrześcijańsko-Społeczną (CSU) przewiduje zapewnienie osobom o niskich dochodach emerytury podstawowej, która będzie o 10 proc. wyższa od minimalnego zasiłku socjalnego, wynoszącego obecnie 416 euro miesięcznie.

Odbiorcami tych emerytur będą ci, którzy nie zdołali nagromadzić kapitału składkowego wystarczającego na emeryturę w wysokości minimalnego zasiłku socjalnego. Chodzi w szczególności o kobiety, zajmujące się przez dłuższy czas wychowywaniem dzieci i opieką nad innymi członkami rodziny. Prawo do wypłacanego od początku 2021 roku świadczenia przysługiwać będzie po przepracowaniu 35 lat składkowych.

Według tymczasowej przewodniczącej SPD Malu Dreyer, emeryturę podstawową otrzymywać będzie od 1,2 do 1,5 mln osób. Szef CSU Markus Soeder oszacował związane z tym koszty budżetowe na 1 do 1,5 mld euro rocznie.

W ramach kompromisu SPD zgodziła się na żądane przez chadeków wprowadzenie górnej granicy łącznych dochodów beneficjentów emerytur podstawowych. Ostatecznie ustalono, że będą one wypłacane, jeśli całość dochodów odbiorców wraz z dochodami kapitałowymi nie przekroczy w ten sposób kwoty 1250 euro w przypadku pojedynczej osoby i 1950 euro w przypadku pary osób. (PAP)