Santander BP:Dynamika wzrostu branży stolarskiej może spaść do 3,5-5% r: r w 2020



Warszawa, 21.11.2019 (ISBnews) - Branża stolarki otworowej w pierwszych ośmiu miesiącach 2019 r. sprzedała za granicę okna i drzwi o łącznej wartości blisko 1,5 mld euro. To o 6,2% więcej w porównaniu z poprzednim rokiem, ale znacznie mniej niż w latach poprzednich, gdy średnioroczny wzrost oscylował w przedziale 9-13%, wskazują analitycy Santander Bank Polska (Santander BP). W 2020 r. dynamika wzrostu przychodów oraz eksportu branży może spaść do poziomu ok. 3,5-5% r/r.

"Po ośmiu miesiącach 2019 r. motorami wzrostu polskiego eksportu branży pozostają stolarka okienna z tworzyw sztucznych (+5,5% r/r) oraz stolarka z aluminium (+18,2% r/r). Szczególnie ten drugi wynik zasługuje na wyróżnienie, gdyż aluminium jest stosowane w oknach o wyjątkowo niskiej przenikalności cieplnej oraz w modnych modelach okien i drzwi z dużymi przeszkleniami. W obu wypadkach mowa więc o produktach o wysokiej jakości i cenie, co świadczy o tym, że stolarka z Polski to coraz częściej produkt z 'wyższej półki'" - czytamy w komunikacie.

Nie wszyscy producenci radzą sobie jednak równie dobrze. Od końca 2017 na polskim rynku widoczny jest stopniowy spadek wolumenu produkcji stolarki drewnianej.

"Konkurencja w kraju i poza nim jest coraz ostrzejsza. Ponadto Polska jest największym rynkiem w regionie CEE, prężnie działają tu więc również importerzy. O ile jest to korzystne dla konsumentów, to w przypadku firm oznacza, że coraz większe znaczenie ma m.in. marka, rozpoznawalność, dopasowanie oferty do potrzeb klientów i przede wszystkim dbałość o poprawny montaż. Konsumenci rzadko oddzielają problemy z montażem od problemów z samą stolarką, jeżeli takie się pojawiają. Kolejnym czynnikiem stanowiącym wyzwanie dla producentów stolarki drewnianej są ceny drewna" - powiedział analityk sektorowy w Santander BP Maciej Nałęcz, cytowany w komunikacie.

Od końca 2018 r. cena surowca z Lasów Państwowych wykazuje tendencję wzrostową, co ma związek ze stopniowym spadkiem podaży (wyczerpanie dodatkowej podaży z wiatrołomów w 2017 r.), co powoduje większą konkurencję przy zakupie drewna.

Bez względu na segment branża stolarki otworowej musi stawić czoło zmianom na rynkach. Jednym z wyzwań będzie dla niej w najbliższym czasie pogorszenie się koniunktury na europejskim rynku. Spadek tempa wzrostu gospodarczego w UE, a przede wszystkim w Niemczech, przełoży się na niższą dynamikę wzrostu polskiej stolarki otworowej, wskazują analitycy Santander BP.

"Polscy producenci okien i drzwi przed piętnastoma laty postawili na eksport i świetnie na tym wyszli. Od 2004 roku eksport polskiej stolarki zwiększył się blisko 7-krotnie, przekraczając w 2018 roku 2,1 mld euro. W samym 2018 roku sprzedaż zagraniczna zwiększyła się o 12% r/r. Aktualnie polska branża jest największym eksporterem okien i drzwi w Europie oraz drugim co do wielkości na świecie" - stwierdził ekspert Centrum Analiz Branżowych Maksymilian Miros.

"Wiele wskazuje na to, że wzrost eksportu w tempie kilkunastu procent rocznie mamy już niestety za sobą. Potwierdzają to tegoroczne wyniki. Po ośmiu miesiącach 2019 roku sprzedaż eksportowa rosła ponad 2-krotnie wolniej niż w roku ubiegłym. Co więcej, w 2018 roku z dwudziestu wiodących rynków eksportowych spadek eksportu odnotowaliśmy tylko do Norwegii. W bieżącym roku sprzedaż zmalała aż w ośmiu na dwadzieścia największych krajów" - dodał Miros.

Krajowych producentów okien i drzwi dodatkowo martwi także Brexit. Model, w jakim Wielka Brytania zdecyduje się wyjść z Unii Europejskiej, będzie miał duże znaczenie dla polskich eksporterów, w tym dla branży stolarki otworowej.

"W scenariuszu Brexitu bez umowy dynamika eksportu stolarki okiennej i drzwiowej z Polski mogłaby spaść nawet do ok. 3% r/r" - podkreślił Nałęcz.

Eksperci Santander Bank Polska wskazują także, że trwający od kilku lat boom na rynku mieszkaniowym prawdopodobnie zbliża się do swojego szczytu, co również stanowi złe wieści dla krajowych producentów okien i drzwi. Określenie, kiedy nastąpi koniec hossy, jest jednak trudne do przewidzenia. Dane GUS z początku roku wskazywały na wyhamowanie zarówno wydanych pozwoleń na budowę mieszkań, jak i rozpoczętych budów. W efekcie pod koniec pierwszego półrocza br. w Polsce zanotowano największy od lat spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto. Obecnie spadek ten wydaje się przejściowy, szczególnie że w II kwartale 2019 r. zaobserwowano dynamiczny wzrost liczby wydanych pozwoleń na budowę. Trudno będzie mówić o dynamicznych wzrostach w przyszłym roku, biorąc pod uwagę, że w pierwszej części br. dynamika liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto, była przeważnie ujemna. Analitycy banku szacują, że krajowe zapotrzebowanie na stolarkę otworową może w przyszłym roku wzrosnąć jeszcze o ok. 2-3% r/r. W przyszłości branża będzie musiała jednak polegać w większym stopniu na eksporcie, jeżeli chce utrzymać wzrosty przychodów obserwowane w poprzednich latach.

"Szacujemy, że rynek deweloperski, czyli budowy nowych budynków, może odpowiadać za ok. 40-60% krajowej sprzedaży. Pozostała część to rynek remontowy, zależny od koniunktury konsumenckiej, a pośrednio od poziomu bezrobocia i dynamiki wynagrodzeń. W obu przypadkach montowana stolarka musi wpisywać się w wymogi polityki Unii Europejskiej w zakresie efektywności energetycznej, które są systematycznie zaostrzane. Nowe budownictwo musi charakteryzować się bardzo niskim zapotrzebowaniem na energię, co może zostać osiągnięte wyłącznie przy zastosowaniu wysokiej jakości stolarki otworowej. Przekłada się to wprost na sprzedaż droższych, bardziej zaawansowanych technicznie rozwiązań i powinno sprzyjać budowaniu wyższej rentowności" - wskazał analityk Santander BP.

Czynniki utrudniające rozwój polskiej branży okien i drzwi przełożą się na jej wyniki. Jednak ich wpływ będzie różny dla różnych typów materiałów używanych do produkcji. Przy gorszej koniunkturze rośnie bowiem wrażliwość konsumentów na cenę, natomiast producenci stolarki z PCV dysponują szeroką ofertą produktów, od okien tanich (białe, spełniające tylko minimalne wymogi energetyczne, bez dodatkowych funkcji), po ekologiczne i atrakcyjnie oklejone, droższe modele. Przewagę na rynku zyskają firmy, które będą dysponować nowoczesnym parkiem maszynowym i będą w stanie konkurować terminami realizacji zindywidualizowanych zamówień, podsumowują analitycy Santander BP.

Według ich prognoz, całościowa dynamika wzrostu przychodów branży stolarki otworowej w 2019 r. może jeszcze utrzymać się powyżej poziomu 5% r/r. Natomiast w 2020 r. prawdopodobne jest, że spadnie ona do poziomu ok. 3,5-5% r/r. W przypadku eksportu wiele będzie zależeć od kondycji rynku niemieckiego oraz scenariusza, wg którego potoczy się Brexit. Dynamika sprzedaży zagranicznej branży powinna jednak oscylować wokół ok. 3-6% r/r.

(ISBnews)