Ceny ropy w USA nieznacznie rosną. Inwestorzy analizują raporty o amerykańskich zapasach paliw - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 60,97 USD, po zwyżce ceny o 0,07 proc.

Ropa Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 66,26 USD za baryłkę, wyżej o 0,14 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 1,09 mln baryłek, czyli o 0,24 proc. do 446,83 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE). Rynek oczekiwał spadku tych zapasów o 1,75 mln baryłek.

Zapasy benzyny wzrosły w tym czasie o 2,53 mln baryłek, czyli o 1,08 proc. do 237,3 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły zaś o 1,51 baryłek, czyli o 1,22 proc. do 125,1 mln baryłek - podał DoE.

Dane o wzroście zapasów benzyny i paliw destylowanych wywołują na rynkach niepokój o słabnący popyt na paliwa, będący skutkiem m.in. sporów handlowych USA-Chiny.

Pomimo, że USA i Chiny osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie handlu, to zdaniem analityków, może być trudno nadrobić koszty ekonomiczne wojen handlowych poniesione do tej pory przez obie gospodarki.

Podczas poprzedniej sesji ropa w USA zyskała 0,1 proc.

>>> Czytaj też: Zgniły deal handlu bronią. Jak wmieszano Polskę w sprzedaż serbskich pocisków na Ukrainę