27 państw wyraziło sprzeciw wobec ataku na placówkę USA w Bagdadzie, co stanowi "rażące przeciwieństwo milczenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z tym, że dwaj jej stali członkowie - Rosja i Chiny - nie pozwolili, by oświadczenie zostało wydane" - oceniła misja USA przy ONZ.

Tego rodzaju oświadczenia - przypomina agencja Reutera - wymagają konsensusu.

Do ataku na ambasadę USA doszło we wtorek 31 grudnia. Kilkaset osób zebrało się przed budynkiem ambasady w Bagdadzie w proteście przeciw amerykańskim nalotom na cele związane z szyicką milicją Kataib Hezbollah. Demonstranci wyłamali jedną z bram placówki i wtargnęli na jej teren.

Biały Dom uznał, że za protestami przed ambasadą amerykańską w Bagdadzie stoi Iran. W piątek Departament Obrony USA potwierdził przeprowadzenie ataku rakietowego na lotnisko w Bagdadzie, podczas którego zginął irański generał Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al Kuds wchodzącej w skład irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, oraz wiceszef proirańskich Sił Mobilizacji Ludowej (PMU) Abu Mahdi al-Muhandis.

Atak ten i śmierć prominentnego przedstawiciela władz irańskich wywołała protesty w Iranie i Iraku.

>>> Czytaj też: Trump: Ne wyjdziemy z Iraku, chyba że Bagdad nam zapłaci