Ponad 16 tys. wstrząsów sejsmicznych zanotowano w zeszłym roku we Włoszech - podał w poniedziałek krajowy Instytut Geofizyki i Wulkanologii. To oznacza, że do trzęsienia ziemi, niemal zawsze o niewielkiej sile, dochodziło średnio co pół godziny.
Przedstawiając dane dotyczące aktywności sejsmicznej, eksperci odnotowali, że była ona mniejsza w porównaniu z rokiem 2018, gdy było 23 tys. wstrząsów, i z rekordowym, tragicznym w skutkach rokiem 2016. Wtedy ziemia zatrzęsła się 53 tys. razy. W trzęsieniu ziemi w rejonie Amatrice w środkowych Włoszech zginęło wówczas około 300 osób.
W 2019 roku najsilniejszy wstrząs miał magnitudę 4,5 i zanotowano go w rejonie krainy Mugello w Toskanii w grudniu. To trzęsienie ziemi spowodowało dość duże szkody; uszkodzonych zostało wiele budynków, zwłaszcza zabytkowych.
90 proc. wszystkich wstrząsów miało siłę mniejszą niż 2.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
