Grodzicki: Z konkurencji uczyniliśmy bożka, ideę o statusie dogmatu [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 lutego 2020, 12:10
Grodzicki: Z konkurencji uczyniliśmy bożka, ideę o statusie dogmatu [WYWIAD]
Centrum logistyczne Amazona w Szczecinie - fot. Mike Mareen/Shutterstock/DGP
Konkurencja jest naczelną zasadą kapitalizmu, ale my uczyniliśmy z niej bożka, ideę o statusie dogmatu - mówi w wywiadzie dr Maciej Grodzicki z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
4442395-u747be-maciej-20grodzicki-fot-20materialy-20prasowe-20-p.jpg
Maciej Grodzicki dr ekonomii, Uniwersytet Jagielloński, autor książki „Konwergencja w warunkach integracji gospodarczej. Grupa Wyszehradzka w globalnych łańcuchach wartości”, prowadzi badania nad wpływem globalizacji na nierówności międzynarodowe - fot. mat. prasowe

Makroekonomicznie to czas świetnej koniunktury: rekordowo wysoki poziom zatrudnienia i rekordowo niski bezrobocia, rosnące płace, spadek relacji zadłużenia publicznego do PKB i ograniczenie zadłużenia zagranicznego. Jako gospodarka nastawiona na eksport korzystaliśmy na dynamicznym popycie światowym, a do tego dołożyła się względnie mocna konsumpcja, wspierana transferami społecznymi.

Narastały negatywne tendencje w sektorze przedsiębiorstw krajowych – skłonność do inwestycji w maszyny i urządzenia pozostawała umiarkowana, rosła rola kapitału zagranicznego w zatrudnieniu, produkcji i zyskach. Teraz, przy wzmożonej presji na podwyżki płac, także na skutek polityki rządu, część rodzimych firm może mieć problemy z konkurencyjnością. I z takim bagażem wchodzimy w fazę spowolnienia cyklu koniunkturalnego w Europie.

Technologiczne, geopolityczne i te najbardziej odczuwalne, związane z katastrofą klimatyczną...

Przyjrzyjmy się przez chwilę powstawaniu wartości w gospodarce. Nawet takie typowo rynkowe zagadnienie jak sukces eksportowy wynika ze splotu działań różnych procesów i organizacji – prywatnych i publicznych. Firmy eksportowe korzystają z pracowników wykształconych w publicznych szkołach i uczelniach, z usług publicznych, państwowej infrastruktury, lecz także z różnorodnych sieci wymiany informacji. Polska gospodarka dostarcza tych wszystkich publicznych zasobów.

Wyzwania, o których mowa, mają charakter systemowy. Żeby im stawić czoła – jako społeczeństwo – potrzeba mechanizmów tworzenia i zarządzania zasobami publicznymi. Nie możemy oczekiwać, że rynek poprawi retencję wody, zapewni opiekę zdrowotną dla wszystkich, ustabilizuje zatrudnienie w trakcie gwałtownej zmiany technologicznej. Tu potrzebna jest współpraca agencji rządowych z samorządami, przedsiębiorstwami, uczelniami, związkami zawodowymi i innymi organizacjami. Tymczasem nasza peryferyjna gospodarka – i nasze społeczeństwo są nastawione na konkurencję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj