Po pięciu z rzędu tygodniach obniżek benzyna jest tańsza zaledwie 1,5%, olej napędowy o niecałe 2%, a autogaz o 5,4%.

Ceny paliw kształtują na poziomie odpowiednio dla: benzyny bezołowiowej 95 - 4,92 zł/l, bezołowiowej 98 - 5,24 zł/l, oleju napędowego - 5,12 zł/l i autogazu 2,28 zł/l.

Mimo że średnie ceny w kraju nie wskazują na wyraźne zmiany cen na stacjach, to tak właśnie jest. Lokalnie ceny w skali tygodnia, niestety na małej liczbie stacji, spadły nawet o kilkanaście groszy na litrze. To może być zapowiedź większych zmian w następnym tygodniu.

Taka sytuacja powoduje, że między najniższymi a najwyższymi cenami tych samych paliw sięga ponad 40 gr/l.

O ile czekamy na spadek cen w detalu, to na rynku hurtowym niemal od początku lutego ceny pozostają stabilne, z możliwością korekty w górę. To może być powód, dla którego właściciele stacji nie obniżają dzisiaj cen, tak aby po ewentualnych pierwszych większych podwyżkach w hurcie utrzymać ceny na stacjach na niezmienionym poziomie.

Koniec tygodnia przynosi niewielkie podwyżki w hurcie, ale ich kontynuacji nie możemy być pewni. Podstawowym czynnikiem determinującym zachowanie rynku pozostaje kwestia następstw po rozwoju epidemii koronawirusa z Chin. Problemem wciąż pozostaje niepewna perspektywa dla rozwoju globalnej gospodarki.

W kontekście rynku ropy swoje prognozy popytu na surowiec w 2020 roku obniżyły już OPEC i IEA. Na początku marca zapadnie ostateczna decyzja OPEC +o zwiększeniu już istniejących  ograniczeń w wydobyciu surowca.

Tymczasem, jak podał Departament Energii USA, zapasy ropy wzrosły o 7,46 mln bbl  (prognoza +2,9 mln bbl), natomiast poziom zapasów benzyn zmalał o 0,1 mln bbl (prognoza + 0,7 mln bbl) i destylatów o 2 mln bbl (prognoza -0,6 mln bbl).