MSZ Białorusi "rozczarowany" przedłużeniem przez UE embarga na broń

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lutego 2020, 13:38
O „rozczarowaniu” w związku z przedłużeniem przez Unię Europejską sankcji wobec Mińska poinformowało w poniedziałek MSZ Białorusi. UE przedłużyła o rok embargo na broń i sankcje indywidualne wobec czterech osób.

„Te ograniczenia to bezpodstawne anachronizmy i wyraz inercji politycznej w podejściu UE do dialogu z Białorusią” – oceniło w oświadczeniu białoruskie MSZ. „Jest oczywiste, że w ostatnich latach w relacjach białorusko-unijnych osiągnięto znacznie więcej niż wcześniej przez 10 lat sankcji” – przekazano w komunikacie resortu spraw zagranicznych.

MSZ jest przekonane, że „w samej UE jest świadomość, iż rytualne przedłużenie ograniczeń wobec Białorusi nie prowadzi do żadnych pozytywnych rezultatów”.

„Ponownie apelujemy do UE o zrezygnowanie z sankcyjnych utartych schematów, które tylko przeszkadzają normalnemu dialogowi i współpracy” – wskazano. „Niezmiennie dążymy do budowania pełnowartościowych, dobrosąsiedzkich i partnerskich relacji z UE, w tym także w kwestiach wrażliwych” – podkreślono, wzywając do dalszego rozszerzenia dialogu politycznego o „niedyskryminacyjnym” charakterze.

Unia Europejska przedłużyła w poniedziałek o rok – do 28 lutego 2021 roku - sankcje wobec Białorusi. Chodzi o embargo na broń, a także sankcje wobec czterech obywateli tego kraju.

Wobec czterech osób związanych z niewyjaśnionym do dzisiaj zaginięciem na Białorusi czterech osób z kręgów opozycyjnych w latach 1999-2000, utrzymane będą dotychczasowe restrykcje - zamrożenie aktywów i zakaz wjazdu do UE.

Na liście sankcyjnej znajdują się były minister spraw wewnętrznych Białorusi Uładzimir Naumau, Wiktar Szejman – były szef administracji prezydenta, ówczesny szef oddziałów specjalnych MSW Dźmitry Pauliczenka i były minister sportu i turystyki Jury Siwakou. Są oni podejrzewani o związek z zaginięciem w latach 1999-2000 opozycyjnych polityków Wiktara Hanczara i Juryja Zacharanki, a także dziennikarza Dźmitryja Zawadzkiego i biznesmena Anatola Krasouskiego.

W 2004 roku – w odpowiedzi na te zaginięcia – UE wprowadziła sankcje wobec Białorusi. Z czasem Unia zdecydowała o zastosowaniu kolejnych restrykcji wobec osób zaangażowanych w łamanie międzynarodowych standardów wyborczych oraz praw człowieka, a także w prześladowanie społeczeństwa obywatelskiego i opozycji demokratycznej. W 2011 roku wprowadzono embargo na broń.

W 2016 roku UE zniosła większość restrykcji, utrzymując embargo na broń i sankcje wobec czterech wymienionych wyżej osób. Przedłużono także wyłączenie z embarga sprzętu biathlonowego. Jednak jego sprzedaż na Białoruś będzie możliwa pod warunkiem każdorazowego uzyskania zgody kompetentnego organu krajowego.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj