Naimski o możliwych dostawach ropy rewersem na Białoruś: jesteśmy gotowi pomagać

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 marca 2020, 13:53
Rurociąg
Rurociąg/ShutterStock
Gotowi jesteśmy Białorusinom pomagać w tej kwestii, o ile będzie z ich strony wola w tej sprawie - powiedział w środę pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski, pytany o możliwość uruchomienia dostaw ropy rewersem na Białoruś przez PERN.

Przed kilkoma dniami prezes państwowego białoruskiego koncernu naftowego Andrej Rybakou poinformował, iż Biełnaftachim nie wyklucza, że do końca roku zostaną uruchomione dostawy ropy przez Polskę rewersem przez rurociąg Przyjaźń.

Minister Naimski, pytany o to przez dziennikarzy w kuluarach środowej konferencji energetycznej w Rudzie Śląskiej, poinformował, że PERN jest w tej chwili w kontakcie z ewentualnymi partnerami z Białorusi. "Możliwe scenariusze zostały przedstawione stronie białoruskiej" - powiedział.

"Dostawa ropy naftowej przez Polskę dla Białorusi wymaga inwestycji po stronie polskiej. Te inwestycje mogą być prowadzone w pewnych fazach, etapach. W związku z tym też i te scenariusze przedstawione Białorusinom są różne, do wyboru i do akceptacji przez stronę białoruską" - dodał Naimski.

"Gotowi jesteśmy Białorusinom pomagać w tej kwestii, o ile będzie z ich strony wola w tej sprawie" - zapewnił pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej

W miniony poniedziałek prezes Biełnaftachimu Andrej Rybakou potwierdził, że trwają prace dotyczące możliwych dostaw ropy rewersem przez Polskę. „Takie prace trwają. Jest to także jeden z kierunków logistycznych, nad którymi pracujemy z partnerami w Polsce. Będziemy informować w miarę pojawiania się kolejnych etapów i konkretnych dostaw” – oświadczył Rybakou, cytowany przez agencję BiełTA. Potwierdził również, że badane są możliwe alternatywne dostawy na kierunku północnym – przez porty w państwach bałtyckich.

Białoruś i Rosja od 1 stycznia nie mają podpisanych kontraktów na dostawy surowca dla Mińska. Mińsk umawia się na niewielkie dostawy z pomniejszymi dostawcami z Rosji. Dwie białoruskie rafinerie naftowe działają na ograniczonych mocach z powodu braku odpowiedniej ilości surowca. Władze Białorusi poszukują alternatywnych źródeł i tras dostaw. Zamówiono już pierwsze niewielkie dostawy przez porty na Litwie.

Jedną z omawianych możliwości jest przesył surowca przez Polskę przy rewersowym użyciu rurociągu Przyjaźń. Polski operator Przyjaźni PERN podał w ubiegłym tygodniu, że chce przystosować rurociągi odcinka wschodniego magistrali Przyjaźń do tłoczenia ropy naftowej z bazy pod Płockiem do bazy w Adamowie przy granicy z Białorusią. Spółka ogłosiła przetarg w tej sprawie.

>>> Czytaj też: Program uruchomienia energetyki nuklearnej pochłonie 60 mld zł w ciągu 20 lat

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj