Wyższe mandaty drogowe dla bogatych? Polska może pójść drogą Niemiec

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 13:09
Mandaty drogowe zależne od zarobków
Mandaty drogowe zależne od zarobków/Shutterstock
Mandaty zależne od zarobków - to codzienność m.in. w Skandynawii czy Niemczech. Co jakiś czas wraca pomysł, by również w Polsce wprowadzić tego typu zmiany. Takie rozwiązania wspiera wielu ekspertów od BRD. „Forsal” zapytał o zdanie Dariusza Klimczaka, ministra infrastruktury.

Mandaty od 6 do 121 tys. euro

Marco Reus, niemiecki piłkarz, wiele lat temu otrzymał mandat za jazdę bez uprawnień. Zaskakująca, z polskiej perspektywy, była jego kwota. To 540 tys. euro, czyli prawie 2,3 mln zł. W grudniu ubiegłego roku Anders Wiklof, jeden z najbogatszych Finów, zapłacił 121 tys. euro. To mandat za przekroczenie prędkości o 30 km/h.

Co łączy te dwa przypadki? Zarówno Niemcy, jak i Finlandia uzależniają wysokość mandatów drogowych od wysokości zarobków. Podobne przepisy stosuje wiele innych krajów Unii Europejskiej. W dużym skrócie polega to na ustaleniu stawki dziennej wynagrodzenia, a następnie pomnożeniu przez liczbę dni kary.

W przypadku Finlandii najwyższe mandaty przekraczają 100 tys. euro, ale najniższe to 6 euro. Taki system, według tamtejszych ustawodawców, jest bardziej sprawiedliwy. Ból finansowy jest porównywalny zarówno dla osób bogatych, jak i biednych.

Czy Polska uzależni mandaty od zarobków?

Pomysł na wprowadzenie podobnego systemu w Polsce powraca co pewien czas. Obecnie mandaty w naszym kraju są tej samej wysokości dla wszystkich, niezależnie od zarobków. Eksperci zwracają jednak uwagę, że kara znacznie bardziej „boli” osobę o niższych dochodach.

Niektórzy kierowcy nagminnie nielegalnie parkują czy celowo przekraczają prędkość, niejako „wliczając” sobie mandat w styl jazdy. Przykład krajów, które wprowadziły inny system – zależny od zarobków – pokazuje, że liczba takich działań drastycznie się zmniejszyła.

W 2019 roku, podczas debaty z internautami, ówczesny premier Mateusz Morawicki (PIS) przyznał, że jego zdaniem kara za złamanie przepisów drogowych powinna być adekwatna do zarobków. - Gdy ktoś jedzie Lamborghini czy Ferrari, to kara powinna być proporcjonalna. Będziemy dyskutować na ten temat w najbliższych dniach – zapewniał.

Przepisów nie zmieniono. W 2023 roku, podczas prezentacji innych ustaw dotyczących bezpieczeństwa drogowego, temat powrócił. Na przykłady z krajów Skandynawii (głównie Norwegii) powoływała się Policja. Funkcjonariusze zwracali uwagę, że tam wspomniany system działa odstraszająco na potencjalnych piratów drogowych.

Polska zmieni taryfikator mandatów?

Szereg zmian, poprawiających bezpieczeństwo na drogach, zostało wprowadzonych także w ostatnich dwóch latach. Minister Infrastruktury, w rozmowie z „Forsalem” przyznaje, że to nie koniec.

- W infrastrukturze robimy wszystko, żeby poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego. Wiele nowych przepisów wprowadziliśmy i znowelizowaliśmy. To jest przede wszystkim zatrzymywanie prawa jazdy dla tych, którzy przekroczą dozwoloną prędkość poza terenem zabudowanym na drodze jednojezdniowej, dwukierunkowej o 50 km na godzinę. Wprowadziliśmy nowe przepisy dotyczące tak zwanych młodych kierowców, np. zerowa tolerancja na alkohol czy na przykład brak możliwości niwelowania punktów karnych za najniebezpieczniejsze wykroczenia – mówi Dariusz Klimczak.

Dopytywany o kwestię mandatów, przyznaje, że jeszcze nie rozmawiał w tej sprawie z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA). To ten resort odpowiada za ustalanie m.in. taryfikatora mandatów. Klimczak nie jest przeciwnikiem zmian, ale – jak przyznaje – nie do niego należy decyzja w tej sprawie. - Trzeba używać kompilacji różnego rodzaju sposobów, a nie uważać, że jeden sposób przyniesie nam bezpieczeństwo ruchu drogowego – tłumaczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj