Włoski ekspert ds. chorób zakaźnych: Surowe kroki w Europie wprowadzono za późno

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 marca 2020, 13:01
Restrykcyjne kroki wprowadzone ostatnio w niektórych krajach europejskich w ramach walki z epidemią koronawirusa zostały zastosowane za późno - uważa Giovanni Rezza, dyrektor departamentu chorób zakaźnych we włoskim Instytucie Zdrowia.

W wywiadzie dla rzymskiego Radia Capital Rezza oświadczył, że w niektórych państwach Europy zastosowano tak późno, jak w epicentrum epidemii w chińskim mieście Wuhan, gdzie - jak dodał - "wyloty stamtąd zostały zatrzymane, kiedy wirus już krążył".

"Zablokowanie wszystkiego, kiedy trwa już epidemia w krajach europejskich, nie wydaje mi się czymś wielkim. Ryzykowaliśmy nawet wojnę gospodarczą z innymi państwami, które nie chciały wszystkiego zamknąć" - powiedział przedstawiciel Instytutu Zdrowia.

Skomentował także nowe dane, wskazujące na , wymagających intubacji.

>>> Czytaj również: Włosi nadal pytają, kiedy można wyjść z domu i co jest dozwolone podczas epidemii

"Kiedy rośnie ogólna liczba zachorowań, to wraz z nią także przypadki dotychczas bardziej rzadkie, czyli młodych ludzi" - zaznaczył. To zaś - dodał - "idzie w parze z odsetkiem osób umieszczanych na intensywnej terapii".

Następnie Rezza podkreślił, że gdy zaczyna się dokonywać wyborów na takim oddziale, to ich podstawą jest średnia oczekiwana długość życia.

"Wiemy, że osoby w bardzo zaawansowanym wieku mogą nie odnieść korzyści z metod intensywnej terapii, a zatem jest tendencja, by intubować raczej tych, którzy mają większą oczekiwaną długość życia przed sobą," - wyjaśnił Rezza.

Przyznał, że , i wyraził nadzieję na wzrost liczby łóżek na intensywnej terapii zarówno tam, jak i na południu kraju.

>>> Czytaj również: Koronawirus w Polsce: liczba zakażonych wzrosła do 205 [NAJNOWSZE DANE]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj