Koronawirus jak krach z 2008 r. Fed podniesie stopy procentowe dopiero w 2027 r.?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 marca 2020, 06:30
Koronawirus. USA
Pandemia koronawirusa to stan nadzwyczajny dla finansów/ShutterStock
Rezerwa Federalna obniżyła stopy procentowe do zera. To wyraźny sygnał alarmowy: pandemia koronawirusa to stan nadzwyczajny dla finansów – podobny do kryzysu z 2008 roku.

Fed powrócił do donosi CNN Business. Jedyny raz w historii, kiedy stopy były na tak niskim poziomie, był moment, gdy Fed obciął je do zera w następstwie . Teraz wdraża jeszcze inne działania, aby spróbować ustabilizować rynki – np. uruchamia więcej programów zakupu aktywów i pożyczek.

Jednak niższe stopy procentowe mają największe znaczenie dla konsumentów i małych przedsiębiorstw – mają one wpływ na to, ile ludzie i korporacje płacą za pożyczanie pieniędzy na dom albo samochód czy inne kredyty. Ekonomiści zastanawiają się, czy Fed pójdzie o krok dalej i obniży stopy procentowe do poziomu – tak jak uczynił to .

Eksperci sądzą, że stawki poniżej zera są mało prawdopodobne. Ujemne oprocentowanie, teoretycznie, mogłoby zachęcić ludzi do zaciągania większych pożyczek – jednak są one kosztowne dla osób, które wpłacają pieniądze na konto bankowe (deponent musi zapłacić bankowi, aby je tam zatrzymać). „Myślę, że Fed chciałby za wszelką cenę uniknąć ujemnych stóp. Są one nieskuteczne i nie wydają się konieczne” – skomentował Marvin Loh, makrostrateg State Street Global Markets.

>>> Czytaj też: Polska tarcza antykryzysowa. Rząd ogłasza szczegóły pakietu dla gospodarki

Może minąć kilka lat, zanim Fed ponownie podniesie stawki. Po tym, jak w grudniu 2008 roku Rezerwa Federalna obcięła stopy do zera, następna podwyżka nastąpiła dopiero w grudniu 2015 roku. Tymczasem jeszcze nigdy w najnowszej historii USA nie było takiego kryzysu jak obecny. To może być największe wyzwanie gospodarcze, przed którym stoją Stany Zjednoczone od czasów Wielkiego Kryzysu. Wiele będzie zależało od tego, jakie bodźce fiskalne dostarczą Kongres i Biały Dom.

Jeżeli epidemia koronawirusa utrzyma się dłużej niż kilka miesięcy, może dojść do utraty miejsc pracy i innych szkód dla amerykańskiej gospodarki. Obecna wyprzedaż na giełdzie, która zakończyła hossę, również może się nasilić. Polityka zerowej stopy procentowej może zwiększyć popyt na kredyty hipoteczne i inne pożyczki. Dlatego tak ważne jest, aby Fed zrobił wszystko, co w jego mocy, by pomóc konsumentom. Przyszłe tempo wzrostu zależy od czasu trwania epidemii.

„Fed nie miał innego wyboru – musiał podjąć takie kroki, by zapewnić jak najsprawniejszą gospodarkę” – powiedział Robert Frick, ekonomista korporacyjny z Federalnej Unii Kredytowej Marynarki Wojennej. „Prawdziwy wpływ tych działań będzie odczuwalny dopiero po osiągnięciu szczytów pandemii, kiedy to znajdziemy się w trybie ożywienia gospodarczego” – dodał.

>>> Czytaj też: Trzy miesiące kwarantanny uderzą w unijną gospodarkę. Wspólnota straci aż 5 proc. PKB

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNN
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj