To jak dotąd największy dobowy przyrost nowych przypadków; 32 chorych przebywa na oddziałach intensywnej terapii, 24 z nich w stanie ciężkim; 115 pacjentów uznano za wyleczonych; ponad 7 tys. osób objętych jest kwarantanną, a ponad 123 tys. przebywa w domach i jest poddanych nadzorowi epidemiologicznemu - czytamy na oficjalnej stronie rządowej.

Rumuńskie służby dyplomatyczne potwierdziły, że infekcje zdiagnozowano u 59 obywateli tego państwa przebywających za granicą, większość z nich znajduje się we Włoszech.

Prezydent Rumunii Klaus Iohannis ogłosił 16 marca wprowadzenie stanu wyjątkowego. Od tego czasu rząd stopniowo wdrażał kolejne ograniczenia, mające na celu spowolnienie rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Od poniedziałku w kraju obowiązuje godzina policyjna, a przemieszczanie się ludzi zostało ograniczone i poddane kontroli. Za niestosowanie się do tych zasad ukarano już ponad 13 tys. osób, nakładając na nie grzywny w łącznej wysokości ponad 17 mln lei (ok. 16 mln złotych). Prawie 3 tys. Rumunów zostało ukaranych za nieprzestrzeganie zasad kwarantanny lub izolacji.

W czwartek rumuński minister zdrowia Victor Costache podał się do dymisji, jego obowiązki przejął jego dotychczasowy zastępca Nelu Tataru. Costache nie udzielił żadnych wyjaśnień dotyczących swojej decyzji.

>>> Czytaj też: "NYT": 30 proc. zakażonych koronawirusem skarży się na utratę węchu lub smaku