Francuzi nie ufają szczepionkom. Czy pandemia Covid-2019 to zmieni?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 marca 2020, 05:57
Odsetek osób, którzy nie wierzą w szczepionki
Odsetek osób, którzy nie wierzą w szczepionki/Forsal.pl
W ciągu ostatniej dekady w wielu regionach na całym świecie zaufanie do szczepionek mocno spadło. Według badań niecałe 80 proc. ludzkości uważa, że szczepionki są bezpieczne. W Europie, która obecnie najbardziej cierpi z powodu pandemii koronawirusa, ruch antyszczepionkowców jest najsilniejszy. Czy strach przed Covid-19 coś zmieni?

W 2019 r. Światowa Organizacja Zdrowia uznała wzrastającą niechęć do stosowania szczepionek („opóźnienie w przyjęciu lub odrzuceniu szczepionki pomimo dostępności usług szczepień” ) jako jedno z 10 największych globalnych zagrożeń dla zdrowia. Według badań niecałe 80 proc. ludzkości uważa, że szczepionki są bezpieczne. W Europie Północnej 73 proc. mieszkańców zgadza się z tym stwierdzeniem, w Europie Zachodniej odsetek ten jest jeszcze niższy i wynosi 59 proc., natomiast w Europie Wschodniej zaufanie do szczepionek deklaruje tylko 40 proc. ludności - wynika z danych Wellcome Global Monitor. W Polsce 84 proc. ankietowanych wierzy w bezpieczeństwo szczepionek.

>>> Czytaj też: Koronawirus w Niemczech jest mniej śmiercionośny dzięki luźnej "sieci społecznej"

Największy sceptycyzm wobec szczepionek widoczny jest we Francji. Aż jedna trzecia Francuzów (33 proc.) uważa, że szczepionki nie są bezpieczne.

Wysoki poziom sceptycyzmu jest obecny w społeczeństwie francuskim we wszystkich grupach demograficznych i nie różni się znacząco w zależności od wykształcenia, wieku, płci, statusu miejskiego lub wiejskiego, ani nawet tego, czy ludzie posiadają potomstwo.

Brak zaufania do szczepionek we Francji nie jest zjawiskiem nowym, ale naukowcy zauważyli wyraźny wzrost obaw społecznych po kontrowersyjnej kampanii na rzecz szczepień pandemicznych przeciwko grypie w 2009 r., kiedy to WHO była oskarżana o działanie pod wpływem firm farmaceutycznych.

>>> Czytaj też: Nasze życie z wirusami, czyli jaka przyszłość czeka nas z SARS-CoV2 [WYWIAD]

Rosnąca niepewność wobec szczepionek we Francji w ciągu ostatnich kilku lat obniżyła zasięg szczepień wśród niektórych dzieci i młodych osób poniżej poziomu progów odporności zbiorowej i doprowadziła do wzrostu liczby zachorowań na odrę i choroby meningokokowe.

Aby zmniejszyć wskaźniki odmów szczepień, w 2018 r. francuski rząd zwiększył liczbę obowiązkowych szczepionek z 3 do 11 dla dzieci w wieku do 2 lat.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2, który wywołuje chorobę o nazwie COVID-19, zbiera śmiertelne żniwo we wszystkich krajach Europy. W Europie najwięcej przypadków zakażeń jest we Włoszech, Hiszpanii, Niemczech i Francji. Najwięcej ofiar śmiertelnych zaś notuje się we Włoszech, Hiszpanii i Francji. Na razie szczepionki na SARS-Cov-2 jeszcze nie opracowano, pytanie, czy ogrom pandemii COVID-19 sprawi, że sceptycyzm w stosunku do stosowania szczepionek na świecie się zmniejszy.

>>> Czytaj też: Kiedy skończy się epidemia koronawirusa w Polsce? Analitycy opracowali algorytm

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj