Statek, który ma dobudować Nord Stream 2, zmierza na Bałtyk

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 kwietnia 2020, 11:18
Budowa Nord Stream 2
Budowa Nord Stream 2/ShutterStock
Rosyjski statek Akademik Czerski, który zapewne zostanie wykorzystany do ukończenia układania gazociągu Nord Stream 2, powinien w kwietniu zawinąć na Wyspy Kanaryjskie; jednostka kieruje się na Bałtyk i powinna tam przybyć na początku maja - podała "Rossijskaja Gazieta".

Rządowy dziennik podał w czwartek, że przed przeprowadzeniem prac na będzie musiał zostać unowocześniony i nastąpi to w Kaliningradzie bądź w Petersburgu. Proces ten potrwa od dwóch tygodni do miesiąca.

Uwzględniając tempo, w jakim rosyjska jednostka może układać (jest to około 5 km na dobę), warunki pogodowe i prace przygotowawcze, dobudowanie gazociągu może zająć 4-5 miesięcy - prognozuje gazeta.

"Termin uruchomienia Nord Stream 2 na początku 2021 roku zaczęto podawać w wątpliwość z powodu obniżenia światowego popytu na ropę i ogólnego spadku aktywności gospodarczej w wyniku ograniczeń wprowadzanych przez kraje europejskie w celu przeciwdziałania epidemii koronawirusa" - wskazuje "RG". Ekspert rynku energetycznego Aleksiej Griwacz powiedział jednak dziennikowi, że "koniunktura na rynku ropy w żaden sposób nie wpływa" na potrzebę dobudowania Nord Stream 2 i na termin uruchomienia projektu.

W ostatnim czasie minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak powiedział, że nie wątpi w to, że Nord Stream w zostanie ukończony. Zapewnił, że w projekt należy jeszcze zainwestować 5 procent jego ogólnej wartości.

Jak podaje "RG", operator budowanego gazociągu, spółka Nord Stream 2 AG, zapewnił, że dokłada wszelkich starań w celu ukończenia budowy w jak najkrótszym terminie.

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o budżecie Pentagonu na rok 2020. Zapisano w niej m.in. sankcje wobec firm budujących gazociąg Nord Stream 2. Z Bałtyku odpłynęły w grudniu specjalistyczne jednostki szwajcarskiej firmy Allseas, które pracowały przy układaniu rur po dnie morskim. Rosyjski koncern Gazprom zapowiedział, że strona rosyjska samodzielnie ukończy budowę.

Ministerstwo energetyki podało w lutym br., że gazociąg powstanie najpóźniej na początku 2021 roku. Pierwotnie gazociąg Nord Stream 2 miał powstać do końca 2019 roku i Rosja zamierzała wówczas wstrzymać tranzyt gazu przez Ukrainę.

>>> Czytaj też: Nowy Jork: Cena ropy na giełdzie osiągnęła poziom bliski 18-letniemu minimum

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj