Transakcje na rynku nieruchomości niższe o 100 mld dol. „Globalny rynek przeżył bezprecedensowy szok"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 kwietnia 2020, 11:20
Nieruchomości
Nieruchomości/ShutterStock
Transakcje na rynku nieruchomości w marcu 2020 r. w ujęciu globalnym były mniejsze o ok. 100 mld dol. w stosunku do marca 2019 r. - szacuje Colliers International, firma zarządzająca i inwestująca w nieruchomości. Colliers spodziewa się odbicia w II poł. roku.

Według wstępnych danych Colliers International wartość transakcji na wyniosła w marcu 2020 r. 48 mld dol., podczas gdy rok wcześniej były to 144 mld dol.

„Globalny rynek przeżył bezprecedensowy szok. Jego efekt widzimy na całym świecie, również w państwach takich jak Chiny czy Australia, których gospodarki relatywnie nie ucierpiały w trakcie globalnego kryzysu finansowego. Spadek globalnego PKB wystąpił równocześnie z innymi czynnikami, takimi jak: ograniczenie ruchu turystycznego i transportu towarów, spadek cen ropy oraz wahania na giełdach” - ocenia dyrektor generalny Colliers International w Wielkiej Brytanii i Irlandii Tony Horrell.

Podkreśla jednocześnie, że czas, w jakim oczekuje się odbicia dla każdego z tych czynników, będzie relatywnie krótki. Według szacunków Colliers, ożywienie inwestycyjne po pandemii nastąpi dużo szybciej i gwałtowniej niż po globalnym kryzysie finansowym z 2008 r.

Firma wskazuje też na pozytywne informacje z niektórych rynków. W I kwartale 2020 r. w Stanach Zjednoczonych wartość transakcji inwestycyjnych wyniosła 113 mld dol., w stosunku do 116 mld odnotowanych rok wcześniej. W Wielkiej Brytanii odnotowano 9-proc. wzrost - z 16,9 do 18,4 mld dol.

Model ekonometryczny wskazuje, że w drugim kwartale roku globalne wolumeny transakcji inwestycyjnych utrzymają się na podobnym niskim poziomie co w pierwszym kwartale - podkreśla firma. Mimo że Chiny już wracają do normalnej aktywności, wiele krajów nadal utrzymuje nakaz izolacji, w związku z czym w najbliższych tygodniach działalność gospodarcza pozostanie ograniczona. Model przewiduje jednak znaczny wzrost w trzecim i czwartym kwartale roku, kiedy to globalne wolumeny transakcji inwestycyjnych wrócą do poziomów odnotowywanych przed pandemią.

„Nasz model przewiduje, że po krótkiej recesji, odnotujemy znaczny wzrost w drugiej połowie roku. Należy jednak pamiętać, że opiera się on na prognozach silnego ożywienia gospodarczego w drugiej połowie roku i należy go traktować z pewną ostrożnością” – zaznaczył dyrektor w Dziale Badań i Prognoz Rynkowych w Colliers International w Wielkiej Brytanii Oliver Kolodseike.

>>> Czytaj też: Koronakryzys i niemiecka obsesja oszczędzania. Czy polityka "czarnego zera" była słuszna?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj